Właściwie nie ma o czym pisać. Idziemy w bok. Na obu rynkach popyt nie ma

ochoty na większe zaangażowanie. W efekcie nie pojawia się żadne

poważniejsze odbicie. To cały czas pozwala przypuszczać, że czeka nas

dalszy spadek. Sytuacja zacznie się zmieniać, gdy okaże się, że spadek ten

nie następuje, a konsolidacja się przedłuża. Z 43-44. KJ