Nieco uspokojenia wnosi również sytuacja polityczna, gdzie widmo przedterminowych wyborów zostało nieco odsunięte (Jarosław Kaczyński nie zamierza podawać rządu do dymisji). Dla inwestorów w tej chwili i tak liczą się przede wszystkim kwestie związane z kształtem przyszłorocznego budżetu, a wiele wskazuje na to, że kotwica na poziomie 30mld PLN nie zostanie przekroczona. Jeśli chodzi o publikacje danych z rynku krajowego, to w tym tygodniu nie dostaniemy niestety żadnych impulsów, które mogłyby mieć wpływ na rynek. Kluczowe może się więc okazać znaczenie dalszych wydarzeń politycznych, oceny rynków naszego regionu przez zagranicznych inwestorów oraz wahania eurodolara.
USD/PLN
Piątek na rynku krajowej waluty przebiegał w miarę spokojnie. Kurs zaatakował poziom 3,15, czyli okolice kluczowego obecnie oporu. W pierwszym podejściu nie udało się doprowadzić do jego przełamania. Potencjał spadkowy jest obecnie również ograniczony, bowiem za wsparcie (ponad 1,5-miesięczna linia trendu) można uznać poziom 3,12. Można więc zakładać, że o dalszych losach tej pary rozstrzygnie wybicie poza 3,12 - 3,15. Póki co, większe prawdopodobieństwo należałoby przypisywać realizacji wariantu wzrostowego.
EUR/PLN
Ciekawa sytuacja ma również miejsce obecnie na eurozłotym. Kurs odbił się ponownie od poziomu 3,99. Jego rola jako oporu rośnie, co oznacza, że ewentualne jego przełamanie przełoży się na dosyć dynamiczny wzrost wartości euro. Jak na razie piątkowe notowania zakończyliśmy jednak w okolicy wsparcia, w postaci 2-tygodniowej linii wzrostowej, zlokalizowanej przy 3,9650. Jeśli doszłoby do jej przełamania, sugerowałoby to skierowanie kursu w stronę 3,9240.