Impulsów należałoby więc doszukiwać się ze strony wahań eurodolara, jak również ewentualnych wydarzeń w sferze polityki, które oczywiście powiązane byłyby z kwestiami finansów publicznych (a więc głównie kształtu przyszłorocznego budżetu).
USD/PLN
Wczorajszy dzień przyniósł spore zmiany na złotym. W przypadku relacji dolara do krajowej waluty mieliśmy tu do czynienia z zejściem kursu pod poziom niemal 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana była w rejonie 3,1150. Można zakładać, że jeżeli nie udałoby się bykom doprowadzić do wzrostu kursu powyżej wsparcia, to wywierałoby to presję na kontynuację spadku w kierunku przynajmniej dołków sprzed dwóch tygodni w rejonie 3,0880. Z kolei ich przekroczenie otwierałoby drogę do testu okolic 3,0550. Głównym oporem wciąż pozostaje dobrze znany poziom 3,15. Krótkoterminowo posiadacze złotego mają więc nieco więcej argumentów dla siebie.
EUR/PLN
Symptomy poprawy sytuacji krajowej waluty pojawiły się także na eurozłotym, który zakończył dzień przełamaniem poziomu najbliższego wsparcia, czyli rejonu 2-tygodniowej linii wzrostowej. Jeśli nie uda się kupującym szybko powrócić nad poziom 3,97, winniśmy być świadkami skierowania się cen w stronę 3,9240. W przypadku tej pary kluczowym poziomem oporu jest oczywiście 3,99, a jako filtr można przyjąć psychologiczną barierę 4,00.