Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Czekamy na impuls Faktycznie osłabienie dolara okazało się korektą i dość szybko pojawiają się kupujący, nawet grubo powyżej silnych wsparć, co jest dowodem na braku trendu. Od paru dni sytuacja zasadniczo się nie zmienia, większe ruchy widać na rynek ropy i złota oraz na rynku akcji. Wczoraj po raz kolejny zanotowano lokalny szczyt na DJIA, lecz podobnie jak kilka razy wcześniej nowy szczyt został natychmiast wykorzystany do sprzedaży.

Publikacja: 04.10.2006 10:50

Inwestorzy są nastawieni optymistycznie, jednak widać, że ich zaufanie do trwałości obecnej hossy jest ograniczone. Na rynku obligacji nic interesującego się nie dzieje, impuls może dostarczyć piątkowa publikacja danych NFP. Spadki złota i innych surowców związane są ze spadkiem ceny ropy oraz są po części efektem publikacji słabszego indeksu ISM z sektora wytwórczego. Sytuacja na rynku dolara i obligacji sugeruje, że do końca konsolidacji jeszcze daleko. Mamy nadzieje, że piątkowe dane, bądź dzisiejsze przemówienia przedstawicieli FED, w tym szefa rezerwy federalnej dostarczą impulsu do uformowania się choćby krótkoterminowego trendu.

USD/PLN

Kolejny dzień pokazujący, że rynek bezskutecznie poszukuje inspiracji. Rynek EURUSD znajduje się w konsolidacji. Ostatnie wydarzenia polityczne sugerują, że jeśli upadnie wniosek samorozwiązania sejmu to obecna sytuacja polityczna może trwać nawet do końca roku. Uważamy, że dolar do końca tygodnia pozostawać będzie pod presją - często tak się dzieje w tygodniach gdy publikowane są dane NFP. Rejon 3.08 jest najbliższym wsparciem. Poziomy powyżej 3.11 są w naszej opinii korzystne do sprzedaży. Ze względu na brak wyraźnego trendu sugerujemy raczej ograniczanie pozycji.

EUR/PLN

Nasza prognoza, że EURPLN nie przełamie wsparcia przy 3.94 okazała się nadmiernie pesymistyczna. Rynek od rana zachowywał się dość dobrze, prawdopodobnie dzięki pogłoskom o możliwości stworzenia większości przy współpracy z PSL. Propozycja 90-dniowego "okresu spokoju" to najwyraźniej wszystko na co stać naszych polityków. Metoda rządzenia za pomocą kryzysów wydaje się być dla PIS naturalna. Inwestorzy reagują pozytywnie na pogłoski o możliwości utworzeniu chwiejnego porozumienia, dla którego wielkim osiągnięciem będzie uchwalenie budżetu. Świadczy to albo o ekstremalnym poziomie zaufania albo o tym, że rynki zupełnie ignorują politykę. My skłaniamy się do tego drugiego wniosku. W związku z tym nie należy oczekiwać by sprawy politycznie istotnie wpływały na notowania złotego. Sądzimy, że w najbliższych dniach możemy być świadkami powolnego umacniania się złotego. Jednak do posiedzenia sejmu, jeśli będzie głosowane samorozwiązanie nie powinniśmy zobaczyć przełamania 3.90. Najbliższym wsparciem jest 3.92.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Notowania eurodolara konsolidowały się wczoraj w wąski przedziale 1,2720-1,2760. Słabsze dane makroekonomiczne ze strefy euro i brak publikacji zza oceanu przełożyły się na lekką deprecjację euro wobec dolara. Stopa bezrobocia w sierpniu wzrosła do 7,9 proc. z 7,8 miesiąc wcześniej. Analitycy spodziewali się spadku do 7,7 proc., co wraz malejącą presją inflacyjną (inflacja producentów w ujęciu rocznym zgodnie z oczekiwaniem spadła w sierpniu do 5,7 proc. z 5,9 proc. miesiąc wcześniej) wyraźnie pogorszyło sentyment do wspólnej waluty. Chwilowy niepokój wśród posiadaczy krótkich pozycji na eurodolarze wzbudziły doniesienia z Azji, gdzie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Korei Północnej, poinformowało o chęci przeprowadzenia prób nuklearnych przez komunistyczny reżim. Informacja negatywna dla dolara w krótkim terminie, powinna przełożyć się na wycofywanie kapitału z Azji Wschodniej i zakup obligacji amerykańskich. Warte odnotowania są także potężne spadki cen surowców, które sprzyjają dolarowi w średnim terminie. Baryłka ropy Brent kosztuje w dostawie na listopad 58 dolarów, ceny złota znów testują ważne wsparcie na 570$ za uncję, a miedź i srebro staniały wczoraj o ponad 5 procent. Podczas dzisiejszej sesji oczekujemy konsolidacji notowań w przedziale 1,2680 - 1,2730, gdyż do jutrzejszej konferencji prezesa ECB euro nie powinno ulegać większej deprecjacji.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama