Na rynku nie pojawiły się w zasadzie żadne, ważniejsze informacje o charakterze fundamentalnym. Aktualny tydzień jest niestety bardzo ubogi w takie informacje, co tym samym przekłada się w dużej mierze jedynie na odzwierciedlanie wahań eurodolara. Tydzień zakończymy bardzo istotną publikacją, czyli miesięcznym raportem z amerykańskiego rynku pracy. Jeśli dane zdołają poważniej wpłynąć na zmiany na amerykańskiej walucie, to niejako rykoszetem miałoby to szansę również odbić się na zachowaniu złotego.
USD/PLN
Na złotym było wczoraj stosunkowo spokojnie. Na parze dolara względem krajowej waluty udało się jak na razie wybronić najbliższe, krótkoterminowe wsparcie przy cenie 3,0880 (dołek sprzed dwóch tygodni). Jego przekroczenie miałoby szansę wygenerować kolejne sygnały kupna złotego. Warto jednak zauważyć, że wczorajsze odbicie z tego poziomu daje obecnie możliwość utworzenia niewielkiej formacji podwójnego dna z poziomem sygnalnym przy cenie 3,1110. Jeśli udałoby się wyjść powyżej tej ceny, winniśmy być świadkami przedłużenia korekty w kierunku 3,13. Kluczowym oporem nadal pozostaje tu dobrze znany poziom 3,15.
EUR/PLN
Dołki sprzed dwóch tygodni udało się wczoraj wybronić również na eurozłotym. Obecnie można się więc liczyć z możliwością korekcyjnego osłabienia złotego. O nieco bardziej wyraźnym ruchu można będzie jednak mówić po przekroczeniu kluczowego obecnie oporu w strefie 3,99 - 4,00. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższym jest obecnie strefa 3,92 - 3,9250 i zejście pod ten zakres sygnalizowałoby umocnienie złotego nawet w kierunku 3,85.