Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień stał pod znakiem względnie spokojnych wahań. Widoczna była lekka presja aprecjacyjna na amerykańską walutę. Czwartek stał w zasadzie pod znakiem trzech wydarzeń, z których ostatecznie żadne nie zdołało poważniej ruszyć rynkiem.

Publikacja: 06.10.2006 07:14

Bank Anglii zgodnie z prognozami nie zmienił stóp procentowych. Główna stopa pozostała tym samym na poziomie 4,75%. Decyzję w sprawie stóp procentowych podejmował również ECB. Tutaj także nie było zaskoczenia i cena pieniądza została podniesiona o kolejnych 25pb, czyli do poziomu 3,25%. Wydźwięk komunikatu nie był zbyt jastrzębi, stąd w przypadku europejskiej waluty nie było widać presji aprecjacyjnej, a to z kolei pozwoliło amerykańskiej walucie zdobyć nieco pola. Ostatnim wydarzeniem dnia były natomiast cotygodniowe dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Oczekiwano, że będzie ich 315k, a faktycznie było ich 302k. Dane nieco lepsze od szacunków, co niejako dobrze wpisywałoby się w umocnienie złotego. Przypominam jednak, że dane te były poprzedzane dzisiejszym raportem z amerykańskiego rynku pracy. Jest to w zasadzie kluczowa w tym tygodniu publikacja o charakterze makroekonomicznym. Jak zwykle najważniejsza będzie zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Szacuje się, że przybyło we wrześniu 120k nowych miejsc pracy. Stopa bezrobocia spodziewana jest natomiast na poziomie 4,7%. Do momentu publikacji rynek powinien w miarę spokojnie oczekiwać przy niskim zakresie wahań.

EUR/USD

Z technicznego punktu widzenia wczorajsza sesja na rynku walutowym niczego nie zmieniła. Niestety już od dłuższego czasu borykamy się na eurodolarze z brakiem konkretnego trendu. Sytuacja pozostaje więc bez zmian, czyli w krótkim terminie strefy wsparcia należałoby się doszukiwać w rejonie 1,2630/50, natomiast za opór uznałbym okolice 1,2725/60.

USD/JPY

Bardzo spokojnie wczorajsze notowania przebiegały na parze dolarjena. Kurs oscylował w bardzo wąskiej konsolidacji w zakresie 117,45/75. Aktualnie kluczowym oporem nadal pozostaje strefa 118,30/40, natomiast najbliższego, krótkoterminowego wsparcia doszukiwałbym się przy 117,35. Jego przekroczenie winno się przełożyć na osłabienie dolara w kierunku 117,00.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Nieco ciekawiej było na eurojenie. Japońska waluta dosyć wyraźnie się wczoraj umacniała. Jeśli jednak ponownie spojrzymy na nieco szersze ujęcie, to wczorajsze wahania nadal nie zmieniają sytuacji i mamy tu do czynienia z horyzontem w zakresie 147,50 - 150,30. Wybicie się kursu poza ten zakres winno się przełożyć na wyznaczenie dalszego ruchu cenowego.

GBP/USD

Zdecydowanie ciekawiej było wczoraj na funcie względem amerykańskiej waluty. Tutaj siła dolara była już zdecydowanie bardziej widoczna. Niestety aktualne wahania, choć są spore, to nadal zawierają się w zakresie trendu horyzontalnego w zakresie ok. 1,86 - 1,91. Wczorajsze wahania nie zmieniają więc w żaden sposób sytuacji na tej parze. Jeśli chodzi o opory, to najbliższego doszukiwałbym się przy cenie 1,8905. Jego przekroczenie winno się w rezultacie przełożyć na wzrost wartości brytyjskiej waluty w kierunku 1,9040.

USD/CHF

Umocnienie amerykańskiej waluty w godzinach popołudniowych widoczne było także na parze dolara względem franka szwajcarskiego. Cały czas skutecznie broni się tu jednak poziom oporu w rejonie 1,2550, gdzie znajduje się krótkoterminowa, około 3-tygodniowa linia trendu spadkowego, jak również 76,4% zniesienie fali spadkowej sprzed dwóch tygodni.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama