Bank Anglii zgodnie z prognozami nie zmienił stóp procentowych. Główna stopa pozostała tym samym na poziomie 4,75%. Decyzję w sprawie stóp procentowych podejmował również ECB. Tutaj także nie było zaskoczenia i cena pieniądza została podniesiona o kolejnych 25pb, czyli do poziomu 3,25%. Wydźwięk komunikatu nie był zbyt jastrzębi, stąd w przypadku europejskiej waluty nie było widać presji aprecjacyjnej, a to z kolei pozwoliło amerykańskiej walucie zdobyć nieco pola. Ostatnim wydarzeniem dnia były natomiast cotygodniowe dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Oczekiwano, że będzie ich 315k, a faktycznie było ich 302k. Dane nieco lepsze od szacunków, co niejako dobrze wpisywałoby się w umocnienie złotego. Przypominam jednak, że dane te były poprzedzane dzisiejszym raportem z amerykańskiego rynku pracy. Jest to w zasadzie kluczowa w tym tygodniu publikacja o charakterze makroekonomicznym. Jak zwykle najważniejsza będzie zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Szacuje się, że przybyło we wrześniu 120k nowych miejsc pracy. Stopa bezrobocia spodziewana jest natomiast na poziomie 4,7%. Do momentu publikacji rynek powinien w miarę spokojnie oczekiwać przy niskim zakresie wahań.
EUR/USD
Z technicznego punktu widzenia wczorajsza sesja na rynku walutowym niczego nie zmieniła. Niestety już od dłuższego czasu borykamy się na eurodolarze z brakiem konkretnego trendu. Sytuacja pozostaje więc bez zmian, czyli w krótkim terminie strefy wsparcia należałoby się doszukiwać w rejonie 1,2630/50, natomiast za opór uznałbym okolice 1,2725/60.
USD/JPY
Bardzo spokojnie wczorajsze notowania przebiegały na parze dolarjena. Kurs oscylował w bardzo wąskiej konsolidacji w zakresie 117,45/75. Aktualnie kluczowym oporem nadal pozostaje strefa 118,30/40, natomiast najbliższego, krótkoterminowego wsparcia doszukiwałbym się przy 117,35. Jego przekroczenie winno się przełożyć na osłabienie dolara w kierunku 117,00.