Co więcej, Plosser uważa, że największym zagrożeniem dla amerykańskiej gospodarki jest obecnie inflacja i nie ma zagrożenia wystąpienia recesji w 2007 roku. Uważa on, że tempo wzrostu przyspieszy w przyszłym roku. Opinia, że FED zacznie obniżać stopy procentowe od drugiego kwartału dość dobrze zadomowiła się w świadomości inwestorów, co spowodowało silne wzrosty cen obligacji w ostatnich tygodniach. Od momentu gdy zaczęły pojawiać się dane i komentarze niesprzyjające tej tezie rynek obligacji zatrzymał się. Wczoraj po wypowiedziach przedstawicieli FED obligacje a dolar zyskał. Dzisiejszy dzień do 14.30 zapowiada się spokojnie. Po publikacji danych NFP można spodziewać się większych ruchów. Sądzimy, że te dane mogą być całkiem dobre i rynek zareaguje na nie umocnieniem dolara. EURUSD znajduje się obecnie na dość newralgicznym poziomie (opiera się na tygodniowej linii wsparcia) i możemy rano zobaczyć próbę realizacji zleceń stop-loss poniżej 1.2670. Inwestorzy nie będą jednak sprzedawali EURUSD licząc na kontynuację ruchu ze względu na dane NFP.
USD/PLN
Na USDPLN większej zmienności oczekujemy dopiero po danych NFP. Spodziewamy się umocnienia dolara po tych danych. Jeżeli nastąpią spadki cen amerykańskich obligacji złoty może się osłabić. Dzisiaj jest piątek, a obecny tydzień był raczej dobry dla złotego. Może to wywołać realizację zysków, szczególnie jeśli EURPLN zbliży się do 3.92 i nie będzie w stanie tego poziomu w ciągu dnia przełamać. Sądzimy, że poniżej 3.08 mogą znajdować się zlecenia stop-loss, których realizacja spowoduje spadek do 3.06. Może się tak zdarzyć po danych, jeśli negatywnie zaskoczą rynek. My uważam jednak, że dane te będą neutralne lub dobre dla dolara. Kilka wcześniej publikowanych serii danych (bezrobocie tygodniowe, komponenty indeksów PMI, ISM) wskazują na dość dobrą sytuację na rynku pracy.
EUR/PLN
Premier Kaczyński powiedział dzisiaj w wywiadzie, że ma kandydata na stanowisko prezesa NBP ale, jak można się było domyśleć nazwiska tego nie poda. Stało się to chyba już tradycją polityków Pis-u, że podaje się informacje bez podawania żadnych konkretów albo wysuwa oskarżenia bez podawania dowodów. Jako główną cechę nowego prezesa Kaczyński podał "że nie jest to osoba z kręgu Balcerowicza". Dopóki nie wiadomo kto to jest rynek nie będzie reagował. Patrząc na dotychczasowy dobór ludzi do rządu na stanowiska, które nie interesują Kaczyńskiego (czyli związane z gospodarką) nie należy panikować. Jednak dla Kaczyńskiego zmiana na tym stanowisku jest bardzo ważna. Może okazać się, że będzie to osoba o poglądach zgodnych z linią Pis-u co dla naszej waluty i gospodarki może być groźne. Sądzimy, że w krótkim terminie złoty nie będzie pod wpływem tej informacji, główne impulsy nadchodzić będą z rynku EURUSD. Uważamy, że po danych NFP dolar raczej się umocni. Dane spowodują także spadki cen obligacji. Złoty może w takim przypadku znaleźć się pod presją, szczególnie, że jest koniec tygodnia i może nastąpić realizacja zysków po dobrym tygodniu.