Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.10.2006 09:00

Już wspomniałem o tym w "Weekendowej...", ale powtórzę i teraz - piątkowy

spadek cen w USA nie wygląda na reakcję na słabsze dane dotyczące

amerykańskiego rynku pracy. Wydaje się, że jest to zwykłe odreagowanie po

ostatnich dniach wzrostu. Nie jest reakcją na słabsze dane, bo te

faktycznie nie były takie złe. Można uznać, że były neutralne.

Reklama
Reklama

Wprawdzie najważniejszy raport tego miesiąca mamy już za sobą, ale to nie

znaczy, że nic ciekawego nas nie czeka. Nadchodzący tydzień zwiera kilka

perełek, na które warto zwrócić uwagę. Akurat dziś nie wydarzy się nic

ciekawego ze względu na świętowany w Stanach Dzień Kolumba. Można

podejrzewać, że z tego powodu nasza sesja będzie znowu nudnym zlepkiem

kilku godzin i czasem spokojnego oczekiwania na koniec dnia. Poniedziałki

Reklama
Reklama

zwykle są spokojne, a brak aktywności po drugiej stronie oceanu sprawia,

że u nas jest po prostu nudno. Rzadko kiedy dzieje się coś, w chwili, gdy

USA ma przerwę. Rzadko, bo aktywność w takim dniu jest niewielka i każda

zmiana cen ma znacznie ograniczoną wiarygodność. Tak więc zapewne i dziś

spodziewana niska aktywność stanie się samospełniającą się przepowiednią.

Sesja jutrzejsza może być już nieco ciekawsza, bo do gry wrócą kapitały

Reklama
Reklama

zza oceanu. Pod względem wiadomości makro wielkiej poprawy być nie musi.

Wtorek to dzień publikacji zmiany stanu zapasów hurtowników w USA oraz

wystąpienie szafa ECB (ale już po naszym zamknięciu). Środa to dzień

publikacji ostatecznych danych o dynamice PKB w strefie euro oraz liczby

złożonych wniosków o kredyt hipoteczny, czyli też bez rewelacji. W

Reklama
Reklama

czwartek będzie znacznie ciekawiej. W planie mamy oczywiście liczbę

wniosków o zasiłek, ale także wielkość deficytu w bilansu handlowego USA.

Ponownie wystąpi szef ECB, a wieczorem (naszego czasu) opublikowana

zostanie Beżowa Księga, czyli raport Fed o stanie gospodarki. Wreszcie

piątek. Tego dnia przybliżona zostanie sytuacja w polskim bilansie obrotów

Reklama
Reklama

bieżących, a także poznamy dynamikę sprzedaży detalicznej w USA. Pojawi

się także informacja o dynamice cen importu. Tuż przed końcem tygodnia

notowań poznamy jeszcze wartość wskaźnika nastrojów konsumentów oraz

zmianę stanu zapasów w przedsiębiorstwach. Można mieć nadzieję, że ten

ciekawszy koniec tygodnia sprawi, że uda nam się wyjść poza obszar

Reklama
Reklama

konsolidacji. Niezależnie jaki miałby być to kierunek. Oby zaczęło coś się

dziać. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama