Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Środa na krajowym rynku walutowym stała nadal pod znakiem umacniającego się złotego na większości par. Z aprecjacją krajowej waluty są jedynie problemy na parze dolara do złotego, bowiem amerykańska waluta cały czas bardzo dobrze radzi sobie na rynku międzynarodowym, co z kolei niejako ogranicza potencjał spadku jej wartości względem złotego. Obecnie na rynek nie napływają żadne dane makroekonomiczne.

Publikacja: 12.10.2006 07:07

Dobrą pasję złoty może zawdzięczać przede wszystkim zainteresowaniu ze strony zagranicznych inwestorów, którzy m.in. w związku z dynamiczną korektą na amerykańskim rynku długu szukają teraz alternatyw i angażują część kapitału na emerging markets, co widać również po zachowaniu naszej giełdy, która od kilku dni zachowuje się coraz lepiej, a do tego pokazały się wreszcie przyzwoite obroty. Z informacji, które mogą dziś w pewnym stopniu wpływać na zachowania złotego warto śledzić debatę i głosowanie nad wnioskiem o samorozwiązanie Sejmu. Można jednak zakładać, że inwestorzy i tak największą wagę przykładali będą do kwestii związanych z budżetem i póki deficyt pozostanie na poziomie zakładanych 30mld PLN, nie należałoby się spodziewać ucieczki zagranicznego kapitału, który oczywiście angażując się na naszym rynku wkalkulowuje również w ryzyko specyfikę naszego rynku, zwłaszcza od strony politycznej.

USD/PLN

Wczorajszy dzień niewiele zmienił na dolarze względem krajowej waluty. Złoty nadal wydaje się dobrze sobie radzić. Na przestrzeni ostatniego tygodnia można tu obecnie mówić o utworzeniu klina zwyżkującego, który poprzedzony jest nieco bardziej wyraźną falą spadkową. W tym układzie można więc mówić prospadkowej wymowie aktualnych wahań. Poziomem, którego przekroczenie miałoby szansę nieco wyraźnej umocnić złotego jest dolne ograniczenie wspomnianego klina, czyli ok. 3,1080. Niżej wsparciem jest również 3,0880. Jeśli chodzi opory, to tutaj sytuacji zasadniczo się nie zmienia, czyli nadal o trwalszej poprawie sytuacji na tej parze można będzie mówić dopiero po wyjściu powyżej 3,15.

EUR/PLN

Bez większych zmian również na eurozłotym, chociaż w trakcie sesji udało się podaży sprowadzić kurs chwilowo pod 3,90. Pomimo zakończenia dnia w rejonie 3,9050, sytuacja nadal pozostaje dla posiadaczy krajowej waluty korzystna. O pierwszych symptomach poprawy sytuacji można by mówić w przypadku wyjścia powyżej 3,9250, natomiast o trwalszej zmianie kierunku decydowało będzie zachowanie w strefie 3,99 - 4,00, ale jak na razie jesteśmy dosyć daleko od tych rejonów.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Bardzo spokojnie dzień przebiegał na koszyku względem krajowej waluty. Kurs w zasadzie od kilku dni oscyluje w zakresie ok. 3,50 - 3,52. Można zakładać, że wybicie poza ten rejon przełoży się na wyznaczenie kolejnej fali. Wyjście górą umożliwiałoby osłabienie złotego w kierunku oporu przy 3,57, natomiast przełamanie wsparcia (+ filtr na 3,4950) sugerowałoby dalszy spadek kursu koszyka, docelowo nawet w kierunku 3,42 (dołki z sierpnia), choć tu warunkiem byłoby jeszcze zejście pod 2,4750.

GBP/PLN

Wczorajszy dzień stał pod znakiem wyznaczenia kolejnych, nowych dołków w tej fali aprecjacji złotego. Sytuacja techniczna na tej parze pozostaje więc bez zmian i nadal rynek znajduje się pod sporą, krótkoterminową presją ze strony kupujących złotego. Obecnie bez większych korekt mamy szansę dotrzeć do okolic sierpniowych dołków w rejonie 5,69. Jeśli chodzi opory, to najbliższego doszukiwałbym się w rejonie 5,80, natomiast wyżej również 5,8550.

CHF/PLN

Stosunkowo najsilniej krajowa waluta spisuje się wobec szwajcarskiej. Na wczorajszej sesji udało się już stronie podażowej doprowadzić do przetestowania okolic sierpniowego dołka przy cenie 2,4423, a tym samym ta para jako pierwsza osiągnęła sierpniowy dołek. W tym rejonie można się w krótkim terminie spodziewać prób jakiegoś wzrostowego odreagowania. Najbliższym oporem jest obecnie poziom 2,4666 i jeśli nie udałoby się w ramach krótkoterminowego odreagowania powyżej tej bariery powrócić, to wsparcie przy cenie 2,4423 byłoby wówczas poważnie zagrożone. Jak na razie sytuacja na złotym jest zatem klarowna, bowiem nie widać poważniejszych symptomów wzrostowego odreagowania, a samo krótkoterminowe wyprzedanie to niestety jeszcze za mało.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama