Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy handel na głównych parach stał pod znakiem braku jednoznacznej tendencji. Mamy jak na razie do czynienia z zatrzymaniem presji umocnienia dolara, choć warto od razu zauważyć, że brak szybkiej realizacji zysków z długich pozycji w dolarze może tu sugerować kontynuację dotychczasowej tendencji. Z punktu widzenia danych makroekonomicznych dostaliśmy kilka informacji, choć nie zdołały one jakoś istotnie wpłynąć na rynek.

Publikacja: 13.10.2006 07:14

Bez większego echa przeszły popołudniowe informacje odnośnie deficytu handlowego. Okazał się on nieco wyższy od prognoz (69,9mld USD vs. 66,5mld USD), ale z drugiej strony nieco negatywna wymowa tych danych została zrównoważona nieznacznie lepszymi danymi z rynku pracy, gdzie cotygodniowa ilość wniosków o zasiłki dla bezrobotnych wyniosła 308k wobec spodziewanych 312k. Impulsów nie dostarczyła także publikacja wieczornej Beżowej Księgi, czyli raportu o stanie amerykańskiej gospodarki, którego publikacja miała być głównym wydarzeniem dnia. Jak się jednak okazało, raport zawierał nieco znoszące się względem siebie informacje, bowiem z jednej strony podkreślano kwestie dotyczące ochłodzenia w sektorze nieruchomości, a z drugiej strony wzrastającej presji inflacyjnej. Raport dla rynku jest w tym układzie neutralny.

Jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne zaplanowane na dzisiaj, to dowiemy się, jak zmieniła się we wrześniu sprzedaż detaliczna w USA (prog. 0,2%). Poznamy także ceny w imporcie oraz eksporcie. Dzień zakończymy natomiast informacjami na temat indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan (prog. 86pkt) oraz danymi o zapasach w firmach (prog. wzrost we wrześniu o 0,5%). Z powyższych danych na rynku wrażenie mają szansę wywrzeć jedynie dane na temat sprzedaży detalicznej oraz Michigan Sentiment.

EUR/USD

Wczorajszy dzień na eurodolarze nie przyniósł większych zmian. Obecnie jesteśmy świadkami kolejnej konsolidacji przy minimach. Od dołu wsparciem jest zakres 1,2500/10, natomiast oporu należałoby się doszukiwać przy cenie 1,2560. Aktualnie sytuacja techniczna wciąż sprzyja amerykańskiej walucie, zatem należałoby zakładać, że cały czas większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant wyznaczenia kolejnej fali spadkowej. Pierwszym symptomem możliwości pojawienia się korekty na tej parze byłoby wyjście ponad opór w zakresie 1,2560/73.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Zatrzymanie presji wzrostu wartości dolara widoczne było również na dolarjenie. Oscylacje w rejonie maksimów oczywiście cały czas preferują posiadaczy amerykańskiej waluty, choć warto zauważyć, że gdyby z aktualnych okolic dolar zaczął ponownie słabnąć i doszłoby do przełamania poziomu wsparcia przy cenie 119,28, wówczas należałoby mówić o krótkoterminowym sygnale sprzedaży wynikającym z realizacji niewielkiej formacji głowy z ramionami. Oporem pozostają aktualne maksima, czyli rejon 119,80.

EUR/JPY

Nadal bez konkretnego kierunku upływają notowania na eurojenie. Od początku tygodnia mamy do czynienia z lekko spadkową konsolidacją. Sytuacja na tej parze pozostaje tym samym bez zmian, czyli wciąż nie ma tu widocznego konkretnego trendu. Główny opór znajduje się w strefie 150,50/70, natomiast wsparcia doszukiwałbym się przy cenie ok. 149,00 oraz niżej również 147,90.

GBP/USD

Próby korekcyjnego osłabienia dolara pojawiły się wczoraj także na funcie względem amerykańskiej waluty. Jak na razie zadziałał najbliższy opór, czyli rejon 1,86. Odbicie z tego poziomu sugeruje, że rejon 1,86 - 1,8635 wciąż spełnia swoje podażowe znaczenie. Tym samym można sądzić, że o poprawie sytuacji technicznej na tej parze będzie można najwcześniej mówić po udanym powrocie kursu nad wspomniany zakres, a póki co wciąż przewaga leży po stronie posiadaczy krótkich pozycji.

USD/CHF

Reklama
Reklama

Mniej więcej podobna sytuacja ma miejsce na dolarze względem szwajcarskiej waluty, czyli tutaj również mamy do czynienia z zatrzymaniem aktualnej fali wzrostowej. Można tu obecnie zakładać, że kurs próbuje wyznaczyć wzrostowy kanał. Aktualnie znajdujemy się w rejonie jego górnego ograniczenia, zatem jeśli z aktualnej konsolidacji doszłoby do wybicia dołem (poniżej 1,2680), wówczas należałoby się spodziewać osłabienia amerykańskiej waluty w kierunku 1,2620, gdzie oprócz przełamanych wcześniej wierzchołków z września, niebawem znajdzie się również około 3-tygodniowa, wzrostowa linia trendu (dolne ograniczenie wspomnianego kanału). O pogorszeniu perspektyw wzrostowych na tej parze należałoby mówić dopiero w przypadku przełamania 1,2565 - 1,26. Póki co, strona popytowa wciąż utrzymuje przewagę, a tym samym nadal otwarta pozostaje droga do poziomów docelowych zlokalizowanych przy cenie 1,2820.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama