Bez większego echa przeszły popołudniowe informacje odnośnie deficytu handlowego. Okazał się on nieco wyższy od prognoz (69,9mld USD vs. 66,5mld USD), ale z drugiej strony nieco negatywna wymowa tych danych została zrównoważona nieznacznie lepszymi danymi z rynku pracy, gdzie cotygodniowa ilość wniosków o zasiłki dla bezrobotnych wyniosła 308k wobec spodziewanych 312k. Impulsów nie dostarczyła także publikacja wieczornej Beżowej Księgi, czyli raportu o stanie amerykańskiej gospodarki, którego publikacja miała być głównym wydarzeniem dnia. Jak się jednak okazało, raport zawierał nieco znoszące się względem siebie informacje, bowiem z jednej strony podkreślano kwestie dotyczące ochłodzenia w sektorze nieruchomości, a z drugiej strony wzrastającej presji inflacyjnej. Raport dla rynku jest w tym układzie neutralny.
Jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne zaplanowane na dzisiaj, to dowiemy się, jak zmieniła się we wrześniu sprzedaż detaliczna w USA (prog. 0,2%). Poznamy także ceny w imporcie oraz eksporcie. Dzień zakończymy natomiast informacjami na temat indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan (prog. 86pkt) oraz danymi o zapasach w firmach (prog. wzrost we wrześniu o 0,5%). Z powyższych danych na rynku wrażenie mają szansę wywrzeć jedynie dane na temat sprzedaży detalicznej oraz Michigan Sentiment.
EUR/USD
Wczorajszy dzień na eurodolarze nie przyniósł większych zmian. Obecnie jesteśmy świadkami kolejnej konsolidacji przy minimach. Od dołu wsparciem jest zakres 1,2500/10, natomiast oporu należałoby się doszukiwać przy cenie 1,2560. Aktualnie sytuacja techniczna wciąż sprzyja amerykańskiej walucie, zatem należałoby zakładać, że cały czas większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant wyznaczenia kolejnej fali spadkowej. Pierwszym symptomem możliwości pojawienia się korekty na tej parze byłoby wyjście ponad opór w zakresie 1,2560/73.
USD/JPY