Złoty od dłuższego już czasu porusza się w rytm zmieniającego sentymentu do rynków naszego regionu. Ten póki co wydaje się wciąż pozytywny, co widać również po dobrej kondycji warszawskiego parkietu. Na zachowanie krajowej waluty nie miały wpływu wczorajsze publikacje z rynku krajowego na temat zmian przeciętnego wynagrodzenia oraz zatrudnienia, które wzrosły o odpowiednio 5,1% oraz 3,5%. Jeśli chodzi o impulsy o charakterze fundamentalnym, to inwestorzy będą dziś zapewne spoglądali w stronę debaty oraz głosowania wniosku nad samorozwiązaniem Sejmu. Ten jak wiadomo i tak nie ma szansy przejść, zatem "sejmowe atrakcje" mogą być bardziej dla inwestorów źródłem rozrywki, niż rzeczywistych impulsów dla zachowania złotego.
USD/PLN
Tydzień bardzo spokojnie zaczął się na parze dolara względem złotego. Mieliśmy tu do czynienia z bardzo wąskim zakresem wahań w rejonie 3,0950 - 3,11. Sytuacja techniczna nie ulega więc zmianie i nadal za kluczowe w krótkim terminie wsparcie należałoby uznać okolice 3,0880. Przekroczenie tego poziomu winno wywołać reakcję w postaci dynamicznego umocnienia złotego do dolara. Jeśli chodzi o opory, to kluczowym pozostaje strefa 3,13 - 3,15.
EUR/PLN
Nieznaczne osłabienie złotego obserwowaliśmy względem euro. Biorąc jednak pod uwagę zmiany na przestrzeni dwóch ostatnich tygodni, wczorajsze odbicie nie zmienia absolutnie sytuacji technicznej i nadal złoty ma zdecydowaną przewagę. Aktualnie wciąż otwarta jest droga w stronę 3,85, czyli sierpniowych dołków. Jeśli chodzi o jakikolwiek impuls do pogłębienia korekty, to za najbliższy można by uznać wyjście powyżej ceny 3,8950, natomiast sygnałem nieco trwalszego umocnienia europejskiej waluty względem złotego byłoby przełamanie bariery 3,9250. Kluczowym oporem jest oczywiście cały czas poziom 3,99.