Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 20.10.2006 09:05

Mieszane wyniki amerykańskich spółek nie pozwoliły indeksom na znalezienie

wyraźnego kierunku. Większość sesji rynek kręcił się wokół środowego

zamknięcia i tak też zakończył notowania. Przed nerwowymi decyzjami

inwestorów powstrzymuje też posiedzenie FOMC w przyszłym tygodniu.

Na razie bowiem dalej rynek jest mocno podzielony w ocenie danych makro. Nie

Reklama
Reklama

wiadomo, czy z gorszych publikacji akcjonariusze powinni się cieszyć

(słabszy wzrost gospodarczy to niższa presja inflacyjna, a co za tym idzie

brak podwyżek stóp, a może nawet i obniżki), czy też zgodnie z logiką

dyskontować dalsze spowolnienie gospodarki. Ten dylemat widać było wczoraj

przy publikacji wskaźników wyprzedzających koniunktury i o 18:00 indeksu

Philadelphia Fed. LEI zamiast 0,3% wyniosły 0,1%, a indeks wobec

Reklama
Reklama

oczekiwanych 6,5-7,5 pkt. po raz kolejny zanotował ujemne wartości (-0,7

pkt). W zeszłym miesiącu można było odbierać to jako chwilowe spowolnienie w

przemyśle, ale ten miesiąc ekonomistów już trochę straszy. Reakcji rynku nie

było z kilku powodów. Przełożenie regionalnych indeksów na ISM nie było tak

wyraźne w poprzednich miesiącach, więc inwestorzy ostrożnie do tego

podchodzą. Po drugie mocno spadły subindeksy cen (płaconych cen 32,0 wobec

Reklama
Reklama

38,1 we wrześniu), co jak wiadomo dla rynku akcji jest korzystne (brak

podwyżek). W końcu po trzecie - mocniejsze reakcja byłaby z pozytywnej

niespodzianki, bo na początku tygodnia bardzo pozytywnie zaskoczył NY Empire

State Index, gdzie zamiast 12 pkt. było 22,9 pkt. Negatywna niespodzianka

rysuje trochę sprzeczny obraz gospodarki.

Reklama
Reklama

Po sesji wszyscy skoncentrowali się na Google, który podał zyski na poziomie

2,62 USD i przekroczył prognozy analityków (ankieta Reutera 2,41 USD).

Spółka po sesji wzrosła 6,3%, ale na amerykańskich kontraktach tego

optymizmu nie widać. Dlaczego ? Na tak wysokich poziomach jedna spółka nie

będzie ciągnąć szerokiego rynku i przesądzać o wyniku sesji (przynajmniej do

Reklama
Reklama

posiedzenia FOMC).

Dla naszego rynku powyższe informacje są pozytywne. Mimo wszystko nadzieje

związane z Google dadzą parę punktów, kolejne dorzuci zamknięcie Dow Jones

ponad magiczną cyferką 12 tys, a jeszcze parę punktów wynika z zachowania

GPW na ostatnich sesjach. Co z tego wyniknie ? Patrząc na kalendarz wydaje

Reklama
Reklama

się, że dzisiejsza sesja będzie kolejną, na której skazani jesteśmy tylko i

wyłącznie na arbitraż. Do tej pory był to optymistyczny zwiastun, choć

jednocześnie uzależnienie przebiegu sesji od wielkości bazy sprawia, że

prognozowanie staje się zgadywaniem MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama