Pod tym względem początek obecnego tygodnia będzie już nieco ciekawszy. Dzisiaj odbędzie się aukcja rocznych bonów o wartości 800mld zł, jak również poznamy dane na temat koniunktury gospodarczej w przemyśle, budownictwie oraz handlu zagranicznym. Na jutro zaplanowano natomiast dane na temat wrześniowej sprzedaży detalicznej, stopy bezrobocia, inflacji bazowej netto. Nadchodzące dni będą również ciekawe z punktu widzenia decyzji władz monetarnych. Poznamy bowiem decyzję zarówno RPP, jak i FED. W obu przypadkach rynek spodziewa się, że cena pieniądza pozostanie na niezmienionym poziomie, czyli odpowiednio 4% oraz 5,25%.
USD/PLN
Końcówka tygodnia należała zdecydowanie do krajowej waluty. Czwartkowa fala umocnienia złotego doprowadziła do przełamania istotnego, technicznego wsparcia przy cenie 3,0880. Przełożyło się to w konsekwencji na spadek w kierunku 3,0550, czyli kolejnej strefy wsparcia w zakresie 3,0500/50. Można zakładać, że jej przełamanie otwierałoby złotemu drogę do umocnienia w kierunku 2,9850. Jeśli chodzi o ewentualne, wzrostowe odreagowanie, to najbliższym, istotnym oporem będzie teraz przełamane wcześniej wsparcie przy 3,0880. Nieco wyżej zwróciłbym również uwagę na około 3-tygodniową linię trendu spadkowego, zlokalizowaną aktualnie przy cenie 3,1070.
EUR/PLN
Złoty miał bardzo dobrą, drugą połowę ubiegłego tygodnia. Tutaj rynek w zasadzie niemal zrealizował swój krótkoterminowy cel, czyli przetestowanie okolic sierpniowego dołka przy cenie 3,85. Można zakładać, że w jego rejonie pojawi się już nieco bardziej wyraźny popyt. Wyraźne przełamanie tego wsparcia sygnalizowałoby możliwość zakończenia ponad 2-miesięcznej korekty, co z kolei sugerowałoby kontynuację pierwotnego trendu aprecjacji złotego. W ramach krótkoterminowego odreagowania, oporów doszukiwałbym się teraz przy cenie 3,91 oraz nieco wyżej także przy 3,9250.