Uważamy, że są one uzasadnione, szczególnie, patrząc dane na temat bazowego CPI w zeszłym tygodniu. Zrozumiały jest zatem spadek cen obligacji. Dolarowi pomogły także wydarzenia na rynkach towarowych. Ceny ropa spadły mimo ograniczenia wydobycia o 1 mln baryłek dziennie. Spodziewaliśmy się tego, gdyż przy nadal relatywnie wysokich cenach ropy mało prawdopodobne jest by członkowie OPEC nie łamali tego porozumienia. Rynek o tym wie i dlatego ceny ropy są dzisiaj niższe niż przed posiedzeniem. Świadczy to także o tym, że w dłuższym terminie ceny ropy będą dalej spadać. Ten pozytywny wpływ spadku cen ropy i oczekiwań na dobrą ocenę gospodarki przez FOMC utrzymują indeksy giełdowe w USA wysoko.
USD/PLN
Umocnienie dolara przekłada się oczywiście na lepszą sytuację USDPLN niż w piątek. Uważamy, że jeśli potwierdzą się obawy rynku, które obecnie zaczął wyceniać (odnośnie wyższych stóp w USA) złoty może się osłabić, szczególnie do USDPLN. Nawet jeśli FED nie podniesie stóp pojutrze to nadal rosnąć mogą stopy rynkowe. Dlatego uważamy, że EURUSD nie powinien z tych poziomów istotnie wzrosnąć co oznacza w naszej opinii ograniczone spadki na USDPLN. 3.0550 może być dobrym poziomem do kupna.
EUR/PLN
Inwestorzy na rynku złotego są nastawieni bardzo optymistycznie, pokazuje to m.in. sytuacja techniczna na rynku EURPLN. Ostatnie wydarzenia na głównych rynkach sugerują jednak, że ten optymizm nie jest już uzasadniony. Oczekiwania wyższej inflacji, stóp procentowych i tempa wzrostu w USA powinny negatywnie wpływać na rynki wschodzące i złotego. Inwestorzy oczekiwać będą na posiedzenie RPP a konkretniej na komunikat, gdyż nie oczekuje się zmiany stóp procentowych. Silnym bodźcem wzrostowym dla złotego było umocnienie forinta w oczekiwaniu na podwyżkę stóp procentowych w tym kraju. Podwyżka jest już wyceniona, więc nie ma sensu na oczekiwanie dalszego umocnienia z tego powodu. Sądzimy zatem, że test 3.85 powinien być nieudany i może być dobrym momentem do kupna EURPPLN.