Pierwsze, ważniejsze informacje z rynku amerykańskiego poznamy bowiem dopiero w środę, a będzie to decyzja w sprawie poziomu stóp procentowych. Można więc zakładać, że pierwsze dwa dni tego tygodnia będą stały głównie pod znakiem wyczekiwania na środowy komunikat, co tym samym ma teraz szansę ograniczyć nieco aktywność na rynku.
EUR/USD
Piątkowa sesja stała pod znakiem utrzymywania się eurodolara w górnych rejonach czwartkowej zwyżki. Warto jednak zauważyć, że w przypadku tej pary doszło już do zrealizowania zasięgu wynikającego z wysokości formacji odwróconej głów z ramionami. Jeśli impuls wzrostowy miałby być nadal utrzymywany, to należałoby zakładać, że w ramach korekty rynek nie skieruje się poniżej wsparcia w strefie 1,2550/70. Najbliższym oporem jest obecnie cena ok. 1,2640 i wyjście wyżej otwierałoby drogę do dalszego osłabienia amerykańskiej waluty.
USD/JPY
Nieco bardziej wyraźne umocnienie dolara było widoczne w piątek w godzinach wieczornych na dolarjenie. Można zakładać, że cały czas próbuje się tu bronić strefa wsparcia w zakresie 118,30/35. Jak na razie została nieznacznie naruszona. Wiele będzie teraz zależało od zachowania się rynku w tym rejonie w przypadku ewentualnego, ponownego testu. Jeśli poziom ten wraz z filtrem (118,00) zostałby przełamany, należałoby się liczyć z przyspieszeniem fali deprecjacji dolara w kierunku okolic 117,40, gdzie znajduje się rejon kolejnego wsparcia.