Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym nie wniósł niczego nowego. Dolar po poniedziałkowym, dosyć wyraźnym umocnieniu wczoraj dla odmiany nieco się skorygował. Nadal można więc zakładać, że inwestorzy wyczekują na kluczowy, dzisiejszy komunikat po posiedzeniu FOMC.

Publikacja: 25.10.2006 07:08

Szacuje się, że stopy procentowe pozostaną bez zmian, czyli na poziome 5,25%, ale kluczowym będzie właśnie ów komunikat, bowiem mogą w nim zostać zasugerowane dalsze posunięcia FED w zakresie kształtowania polityki monetarnej. Decyzję oraz komunikat otrzymamy o godzinie 20:15. Oprócz tych danych zapoznamy się jeszcze w godzinach popołudniowych z danymi na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym za wrzesień. Oczekuje się, że sprzedaż spadła o 0,5%. Do ogłoszenia decyzji, rynek nie powinien się znacząco wahać, a raczej będziemy świadkami względnie spokojnych wahań i wyczekiwania na komunikat.

EUR/USD

Na eurodolarze mieliśmy wczoraj do czynienia z nieznacznym osłabieniem amerykańskiej waluty. Można to obecnie potraktować jako jedynie odreagowanie po poniedziałkowym spadku kursu. We wzrostowym odbiciu pomogła również obecność krótkoterminowej, nieco ponad tygodniowej linii trendu wzrostowego. Można więc zakładać, że o krótkoterminowych rozstrzygnięciach zadecyduje tu wybicie powyżej ok. 1,26, gdzie znajduje się kilkutygodniowa linia spadkowa, bądź przełamaniu wsparcia przy 1,2535.

USD/JPY

Niewiele działo się również na dolarze względem jena. Tutaj kurs dotarł do okolic 119,60, skąd obserwowaliśmy osłabienie amerykańskiej waluty. Obecnie można więc mówić o pewnym niezdecydowaniu na tej parze. O rozstrzygnięcia winno przesądzić bądź przełamanie dotychczasowych, październikowych szczytów (119,88), bądź zejście pod zeszłotygodniowe dołki ustanowione w rejonie 118,00.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Stosunkowo spokojnie przebiegały także notowania na eurojenie, choć stronie popytowej udało się naruszyć opór w postaci około 3-tygodniowej linii spadkowej. Ostatecznie jednak nie przerodziło się to w jakąś bardziej wyraźną reakcję na rynku. Oporem wciąż więc pozostaje zakres 150,20/70 i o przyspieszeniu średnioterminowego trendu wzrostowego można by mówić dopiero po jego sforsowaniu. Jeśli natomiast chodzi o wsparcia, to takowych należałoby się doszukiwać przy cenie 149,55. Zejście pod ten poziom winno się z kolei przełożyć na pojawienie nieco bardziej wyraźnej presji ze strony sprzedających.

GBP/USD

Dosyć ciekawie przedstawiają się aktualne wahania na funcie względem amerykańskiej waluty. Tutaj gracze nie wykorzystali szansy na wyznaczenie kolejnego fali aprecjacji dolara. W rejonie 1,8690 można było mówić o czymś na kształt tygodniowej RGR. Rynek jednak odbił z okolic linii szyi, czego efektem było osłabienie dolara. Obecnie najbliższym, istotnym oporem jest cena 1,8860, natomiast za wsparcie uznałbym rejon 1,8664/75.

USD/CHF

Mniej więcej podobnie jak eurodolar zachowała się amerykańska waluta względem franka szwajcarskiego. Kurs odbił się tu od nieco ponad tygodniowej linii trendu spadkowego, co można z kolei uznać za wyznaczenie korekty poniedziałkowego umocnienia dolara. Obecnie zatem najbliższym oporem jest cena 1,27 i wyjście powyżej otwierałoby drogę do testu 1,2770, czyli dotychczasowych maksimów z października. Jeśli chodzi o wsparcia, to tutaj sytuacja nie uległa zmianie i nadal poziomem o charakterze popytowym jest 1,2550.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama