Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 26.10.2006 09:01

Jeśli chodzi o sesję w Stanach to zmiany indeksów są neutralne, a główną

wiadomością dnia jest oczywiście komunikat Fed. Będzie on "wisiał nad

rynkiem" przez długie tygodnie i jego wymowa zaciąży na odbiorze kolejnych

danych makro. Natomiast opublikowane wczoraj wyniki i wiadomości (prognozy)

ze spółek są wydarzeniem, o którym na kolejnej sesji inwestorzy już nie

Reklama
Reklama

pamiętają i emocjonują się kolejnymi raportami.

Sama decyzja Fed inna oczywiście być nie mogła i stopy pozostały na tym

samym poziomie. Wszyscy natomiast czekali na komunikat, by porównać jego

treść do tej z września i na tej podstawie wnioskować opinie banku

centralnego o gospodarce, oraz prognozować kierunek i termin kolejnych zmian

stóp procentowych. Trzy rzeczy były ważne w komunikacie. Po pierwsze -

Reklama
Reklama

najmniej istotne, to fakt kolejnego głosowania J. Lackera za podwyżką stóp

wobec pozostałych zgodnych 10 głosów. Po drugie - w komunikacie zdanie

"Readings on core inflation have been elevated, and the high levels of

resource utilization and of the prices of energy and other commodities have

the potential to sustain inflation pressures"

zostało zamienione na

Reklama
Reklama

"Readings on core inflation have been elevated, and the high level of

resource utilization has the potential to sustain inflation pressures". Fed

chciał w ten sposób zasygnalizować, że dostrzegł ostatni spadek cen

surowców, który osłabia presję inflacyjną (czytaj - większa szansa na

obniżkę stóp). Trochę jak na złość tego samego dnia dane o zapasach wywołały

Reklama
Reklama

gwałtowny (2 USD) wzrost cen ropy do poziomu 61,5 USD (pomoże to dziś

sektorowi paliwowemu w Europie).

Po trzecie - obok zdania "The moderation in economic growth appears to be

continuing, partly reflecting a cooling of the housing market." zostało

dodane "Going forward, the economy seems likely to expand at a moderate

Reklama
Reklama

pace." co oznacza, że w przyszłości amerykańska gospodarka będzie rozwijać

się w umiarkowanym tempie. Jak to rozumieć ? Na ten temat każdy ekonomista

może mieć różne zdanie i w języku Fed to jest zwrot, który bank stosuje dla

pozostawienia sobie wszystkich dostępnych opcji w przyszłości. Na pewno

jednak należy to odczytywać jako zapowiedź braku recesji lub twardego

Reklama
Reklama

lądowania gospodarki. Czemu w takim razie rynku akcji to nie ucieszyło ?

Pewnie dlatego, że historycznie patrząc tempo wzrostu gospodarki nazywane

"umiarkowanym" nie jest na tyle niskie, by spowodować spadek presji

inflacyjnej, czyli doprowadzić (przyspieszyć, lub zwiększyć ich skalę) do

uwielbianych przez rynek akcji obniżek stóp. Czyli podsumowując - ani

recesji, ani obniżek stóp. Cieszyć się czy płakać ? Rynek wczoraj nie

wiedział. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama