Na naszym rynku nie było bowiem żadnych, ważniejszych publikacji makroekonomicznych, które uzasadniałyby tak wyraźną aprecjację kursu złotego. Na dzisiaj również nie zaplanowano ważniejszych informacji z naszego rynku, zatem pozostaje się jedynie skupić na impulsach ze strony dolara na głównych parach.
USD/PLN
Osłabienie dolara na głównych parach przełożyło się również na osłabienie względem złotego. Nie doszło tu tym samym do ponownego odbicia kursu od poziomu górnego ograniczenia spadkowego kanału, tylko kurs nieco poniżej tego oporu wybił się z niewielkiej konsolidacji dołem. Dzień zakończyliśmy dokładnie na wsparciu przy cenie 3,0550. Można więc powiedzieć, że jeśli doszłoby do jego przełamania, winno to wymusić pojawienie się kolejnego impulsu aprecjonującego krajową walutę. Oporem pozostaje niezmiennie górne ograniczenie wspomnianego kanału, które aktualnie zlokalizowane jest przy cenie 3,0950.
EUR/PLN
Na umocnieniu złotego skorzystali również jego posiadacze na parze względem euro. Tutaj pojawiły się sygnały podjęcia przez podaż kolejnej próby zaatakowania sierpniowych dołków, zlokalizowanych przy cenie 3,85. Można więc zakładać, że jeśli udałoby się je przekroczyć, winniśmy być świadkami przyspieszenia dotychczasowej fali spadkowej. Opór niezmiennie pozostaje w strefie 3,91 - 3,9250.