Reklama

FOREX- DESK: Rynek zagraniczny

Piątkowa sesja stała pod znakiem dalszego spadku wartości dolara. Pierwszy impuls kłopotów amerykańskiej waluty pojawił się w zasadzie w środę wieczorem, gdy rozczarował wydźwięk komunikatu po posiedzeniu FOMC. Widać już wówczas było, że krótkoterminowo nastroje robią się coraz bardziej antydolarowe.

Publikacja: 30.10.2006 06:03

Pokazała to dosyć dobrze również reakcja na czwartkowe, bardzo dobre dla dolara dane na temat sprzedaży nowych domów oraz zamówień na dobra trwałego użytku. Dane były wyraźnie powyżej oczekiwań, a więc powinny dolara zdecydowanie umocnić, ale ten niespecjalnie na nie zareagował. Piątkowa publikacja amerykańskiego PKB za III kwartał okazała się bardzo słaba. Oczekiwano, że PKB wyniesie 2,1%, podczas gdy faktycznie było to jedynie 1,6%. Przy takich, antydolarowych nastrojach reakcja mogłaby być tylko jedna - dalsza przecena amerykańskiej waluty. Dalsze losy dolara zależały będą w dużej mierze od reakcji na kolejne publikacje. Jeśli cały czas dane dolarowi sprzyjające będą przez rynek ignorowane (jak np. w czwartek), a negatywne dla dolara wyraźnie eksponowane, to amerykańska waluta ma szansę nadal się osłabiać. Zatrzymanie tej tendencji będzie mogło mieć miejsce wówczas, gdy rynek zacznie inaczej reagować na dane (np. korzystne dla dolara dane spowodują jego umocnienie, bądź niekorzystne dane nie spowodują osłabienia). Jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne, to na dzisiaj mamy w planie jedynie dane na temat przychodów i wydatków Amerykanów we wrześniu. Zarówno jedne, jak i drugie szacuje się na 0,3%.

EUR/USD

Piątkowa sesja stała pod znakiem kontynuacji spadku wartości dolara. Kurs po chwilowym zatrzymaniu przekroczył poziom oporu 1,27 i tydzień zakończyliśmy atakiem na okolice kolejnej strefy podażowej w zakresie 1,2750/60. Jej przekroczenie winno się przełożyć na zwyżkę w kierunku 1,2830. Strona popytowa ma tu więc cały czas przewagę w krótkim terminie. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższego doszukiwałbym się przy cenie 1,2712, natomiast niżej popyt winien być również bardziej aktywny przy 1,2665.

USD/JPY

Dolar bardzo wyraźnie stracił w piątek względem jena japońskiego. Można to zawdzięczać w przeważającej mierze uruchomieniu zleceń obronnych dla długich pozycji w dolarze po przekroczeniu wsparcia przy 118,30. W krótkim terminie strona podażowa ma tu teraz przewagę, natomiast w ramach wzrostowego odreagowania oporu doszukiwałbym się przy dołku sprzed dwóch tygodni, zlokalizowanym przy cenie 118,04.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Spore zmiany pojawiły się w końcówce tygodnia również na parze eurojena. Kurs dotarł tu do oporu przy cenie 150,70 i po jego przetestowaniu doszło do dynamicznego zwrotu w dół (umocnienia jena). Można tu zakładać, że teraz pojawi się presja spadkowa w stronę 148,45, czyli dołków sprzed dwóch tygodni. Nieco niżej popyt winien być również aktywny przy kilkumiesięcznej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 148,10. Z nieco szerszej perspektywy sytuacja wciąż pozostaje tu bez zmian, bowiem dopiero dynamiczne wybicie ponad 150,70 miałoby szansę przyspieszyć trend wzrostowy w ujęciu średnioterminowym.

GBP/USD

Dolar nie miał najlepszych dni również względem funta. Piątkowa sesja zakończyła się atakiem na poziom oporu w rejonie 1,90, gdzie zlokalizowana była kilkumiesięczna linia trendu spadkowego. Biorąc pod uwagę aktualne, krótkoterminowe wykupienie oraz obecność strefy 1,9010 - 1,9070 można zakładać, że tutaj pojawi się nieco większa aktywność ze strony sprzedających. W ramach ewentualnej korekty wsparcia doszukiwałbym się obecnie przy cenie 1,8860.

USD/CHF

Dolar słabo zachowywał się pod koniec tygodnia również względem szwajcarskiej waluty. Udało się tu sprzedającym doprowadzić do przełamania okolic 1,2530 to doprowadziło do wyznaczenia kolejnego impulsu spadkowego. W krótkim terminie podaż ma tu więc nieco więcej do powiedzenia. Obecnie można więc oczekiwać, że kurs będzie zmierzał do okolic kolejnego wsparcia w rejonie 1,24. W ramach oporu zwróciłbym natomiast uwagę na poziom 1,2570. Wyjście kursu powyżej tej bariery poprawiałoby krótkoterminową sytuację techniczną i stanowiło zapowiedź ataku na poTomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama