Spadek wydatków na budownictwo i dane o domach oczekujących na sprzedaż potwierdzają, że rynek nieruchomości jest jednym ze źródeł spadku koniunktury. Pytanie, które wszyscy sobie teraz stawiają to czy dane NFP pokażą efekty tego osłabienie w postaci mniejszej liczby nowych miejsc pracy. Korzystne wydarzenia na innych rynkach poprzedzających publikację sugerowały nam, że słabość dolara nie będzie długotrwała i następować będzie dość szybka realizacja zysków. Tak faktycznie się dzieje i w ostatnich dniach mimo osłabienie dolara ciężko jest zarobić na pozycjach otwieranych po danych. Przyczyną takiego zachowania jest według nas fakt, że nadal istnieje realne zainteresowanie kupowaniem USD, które wynika z wysokiego oprocentowania dolara i napływu kapitału na rynek obligacji. Z drugiej strony oczekiwania odnośnie decyzji ECB są już dawno wycenione.
USD/PLN
Słabość dolara, która wynika ze słabnącej koniunktury w USA przekłada się na umocnienie walut z rynków wschodzących. Seria słabych danych sprawiła, że inwestorzy wolą zaczekać z zakupami USD do piątku, gdy będzie znana sytuacja na rynku pracy po danych NFP. Dzisiaj w centrum uwagi będą dane PMI z Europy i oczywiście posiedzenie i komunikat ECB. Uważamy, że zmienność może być dzisiaj w związku z tym spora, jak na dzień przed NFP i USDPLN zanotuje w ciągu dnia niższe poziomu - np. okolice minimów z wczoraj. Nie powinno nastąpić jednak wyłamanie niżej. Złagodzenie retoryki ECB może wywołać falę realizacji zysków na EURUSD co oznaczałoby oczywiście istotny wzrost USDPLN.
EUR/PLN
Mocny złoty dziś rano związany jest z wczorajszym testem kluczowych poziomów na niepłynnym rynku oraz dobrym wskazaniem indeksu PMI dla Polski, który po raz pierwszy od kilku miesięcy wzrósł. Technicznie sytuacja wygląda na spadki i sprzyjać temu będzie słabość dolara w oczekiwaniu na dane NFP w piątek. Dzisiaj z wydarzeń z kraju na uwagę zasługuje aukcja obligacji 2 letnich, jednak głównym wydarzeniem dnia będzie decyzja ECB. Rynek oczekuje pozostawienia stóp na obecnym poziomie, więc taki wynik posiedzenia nie wpłynie na notowania. Sądzimy, że złoty i inne waluty w naszym regionie umocniły się, gdyż przy dość wygórowanych oczekiwaniach na podwyżki stóp przez ECB i serii słabych danych z USA Trichet może w trakcie konferencji wypowiadać się w nieco bardziej gołębim tonie niż ostatnio. Ograniczyło by to oczekiwania na zmniejszenie różnicy w stopach procentowych pomiędzy naszym regionem a rynkami bazowymi i umocniło by dalej złotego.