Spodziewano się, że w III kwartale wydajność wrośnie o 1,5%, podczas gdy faktycznie się nie zmieniła. Do tego koszty pracy wzrosły więcej niż oczekiwano, czyli zamiast 3,5% było to 3,8%. Pozytywnych sygnałów nie było także z amerykańskiego rynku pracy, gdzie tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych wyniosła 327k, wobec szacowanych 310k. Jest to obecnie o tyle istotne, że na dziś mamy w planie publikację comiesięcznego raportu z rynku pracy. Stopę bezrobocia szacuje się na poziomie 4,7%, natomiast zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym na 125k. Dane te jak zwykle będą pilnie przez rynek śledzone i mają sporą szansę wpłynąć na zachowanie się amerykańskiej waluty. Oprócz raportu z rynku pracy poznamy również indeks ISM dla sektora usługowego. Prognozuje się, że wyniesie on 54,5pkt.
EUR/USD
Wczorajsze wahania na eurodolarze w zasadzie niczego w krótkim terminie nie zmieniają. Kurs nadal porusza się w zakresie ok. 1,2740/50 - 1,2780/90. Można zakładać, że impulsem do dalszych zmian byłoby wybicie się cen poza ten obszar. Warto jednak zwrócić uwagę, że cały czas strona popytowa utrzymuje tu przewagę, bowiem aktualne wahania odbywają się tuż przy maksimach całej zwyżki. Wyjście powyżej aktualnej konsolidacji otwierałoby drogę do testowania okolic 1,2830.
USD/JPY
Niewiele działo się także na dolarjenie. Kurs próbował sforsować zakres oporu w strefie 117,20/35, ale jak na razie bezskutecznie. Można tu tym samym zakładać, że również posiadacze krótkich pozycji utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę. Jeśli chodzi o testowanie wsparć, to zwróciłbym w krótkim terminie uwagę na poziom 116,60, gdzie znajdują się minima aktualnej konsolidacji. Zejście poniżej tej bariery miałoby szansę doprowadzić do pojawienia się kolejnego impulsu spadkowego w kierunku 116,00.