Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym stał pod znakiem stabilizacji na głównych parach dolarowych. Aktualny trend deprecjacji amerykańskiej waluty cały czas jest utrzymywany. Pozytywnych impulsów amerykańska waluta nie otrzymała wczoraj również ze strony publikacji danych makroekonomicznych. Zarówno wydajność, jak i koszty pracy okazały się zaskoczyć in minus.

Publikacja: 03.11.2006 06:16

Spodziewano się, że w III kwartale wydajność wrośnie o 1,5%, podczas gdy faktycznie się nie zmieniła. Do tego koszty pracy wzrosły więcej niż oczekiwano, czyli zamiast 3,5% było to 3,8%. Pozytywnych sygnałów nie było także z amerykańskiego rynku pracy, gdzie tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych wyniosła 327k, wobec szacowanych 310k. Jest to obecnie o tyle istotne, że na dziś mamy w planie publikację comiesięcznego raportu z rynku pracy. Stopę bezrobocia szacuje się na poziomie 4,7%, natomiast zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym na 125k. Dane te jak zwykle będą pilnie przez rynek śledzone i mają sporą szansę wpłynąć na zachowanie się amerykańskiej waluty. Oprócz raportu z rynku pracy poznamy również indeks ISM dla sektora usługowego. Prognozuje się, że wyniesie on 54,5pkt.

EUR/USD

Wczorajsze wahania na eurodolarze w zasadzie niczego w krótkim terminie nie zmieniają. Kurs nadal porusza się w zakresie ok. 1,2740/50 - 1,2780/90. Można zakładać, że impulsem do dalszych zmian byłoby wybicie się cen poza ten obszar. Warto jednak zwrócić uwagę, że cały czas strona popytowa utrzymuje tu przewagę, bowiem aktualne wahania odbywają się tuż przy maksimach całej zwyżki. Wyjście powyżej aktualnej konsolidacji otwierałoby drogę do testowania okolic 1,2830.

USD/JPY

Niewiele działo się także na dolarjenie. Kurs próbował sforsować zakres oporu w strefie 117,20/35, ale jak na razie bezskutecznie. Można tu tym samym zakładać, że również posiadacze krótkich pozycji utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę. Jeśli chodzi o testowanie wsparć, to zwróciłbym w krótkim terminie uwagę na poziom 116,60, gdzie znajdują się minima aktualnej konsolidacji. Zejście poniżej tej bariery miałoby szansę doprowadzić do pojawienia się kolejnego impulsu spadkowego w kierunku 116,00.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Wczorajszy dzień stał pod znakiem sporych zmian na parze eurojena. Po raz kolejny jednak potwierdzeniu uległo wsparcie w postaci kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego. Udało się podaży jedynie naruszyć jej poziom, co jednak od razu zaktywizowało kupujących. Obecnie można więc zakładać, że linia nadal pełni rolę wsparcia (obecnie 149,10), natomiast jej przełamanie sugerowałoby skierowanie się cen w stronę nieco wolniejszej linii trendu, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 148,15.

GBP/USD

Posiadacze krótkich pozycji w dolarze nadal utrzymują przewagę również na parze funta względem amerykańskiej waluty. Wczorajsza, chwilowa falka korekcyjna zatrzymała się na poziomie najbliższego wsparcia, jakim był poniedziałkowy, lokalny wierzchołek (1,9040). Aktualnie mamy do czynienia z konsolidacją przy szczytach z września, co generalnie dobrze świadczy o intencjach popytu. Za poważny sygnał ostrzegawczy dla byków uznałbym teraz zejście pod poziom 1,9030/40.

USD/CHF

Cały czas podaż amerykańskiej waluty kontroluje również sytuację na parze dolara względem franka szwajcarskiego. W ramach niewielkiej korekty nie udało się bykom doprowadzić do wyjścia powyżej okolic najbliższego oporu, czyli zakresu 1,2425/30. Jeśli chodzi o wsparcia, to za takowe należałoby uznać poziom 1,24, natomiast jego przekroczenie sygnalizowałoby spadek w rejon 1,23.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama