Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 03.11.2006 07:59

W Stanach kosmetyczne zmiany indeksów na zamknięcie, ale te 12 ujemnych

punktów na Dow Jones było dla mediów wielkim wydarzeniem. Skrupulatnie

bowiem wyliczono, że pięciu sesji spadkowych z rzędu amerykański indeks nie

miał od czerwca 2005 roku ! Imponujące osiągnięcie, ale jeśli obiektywnie

spojrzeć na rynek, to spadaliśmy z nowych szczytów hossy i w tym czasie DJ

Reklama
Reklama

stracił tylko 146 pkt. czyli tyle, ile często tracił w ostatnich latach

nawet na jednej sesji. Z kolei nie tak dawno, bo w połowie lipca, byliśmy na

poziomie 10683 pkt. czyli 1335 pkt. niżej. Takie zestawienie jasno pokazuje,

że nie mamy jeszcze do czynienia z odwróceniem trendu, a jedynie ze

spokojną, bardzo spokojną korektą przegrzanego w ostatnich tygodniach rynku.

Wczoraj impulsem do zamknięcia indeksów na minusach były słabe wyniki i

Reklama
Reklama

prognozy Wal-Mart, obniżki rekomendacji dla Intel`a, oraz dane o kosztach

pracy w trzecim kwartale. Ale nie ma sensu rozpisywać się na ten temat,

skoro nie zachwiało to znacząco indeksami, a do tego najważniejsze

wydarzenia w USA będą dzisiaj.

Najważniejsze często tylko medialnie, ale rynek akcji to w dużej mierze

czyste emocje, więc raport z amerykańskiego rynku pracy wszyscy traktują

Reklama
Reklama

jako wyrocznie. Tyle tylko, że tym razem nie do końca wiadomo, czy cieszyć

się z gorszych danych (szansa na obniżki stóp), czy z przekroczenia prognoz

(lepsza kondycja gospodarki). Reakcje inwestorów na pozostałe dane makro w

ostatnich tygodniach były często sprzeczne. Dzisiejszy raport z rynku pracy

o 14:30 trzeba więc bardziej traktować nie jako ważną wskazówkę dla

Reklama
Reklama

ekonomistów, ale jako test nastrojów na rynku akcji. Przy każdych danych

analitycy mogą znaleźć powody zarówno do spadku, jak i do wzrostu. Zapewne

dla niektórych inwestorów takie podejście do sprawy wydaje się dość dziwne i

woleliby usłyszeć, że rynek wzrośnie/spadnie, gdy dane będą takie, czy inne.

Oczywiście większość publikacji, także tych z rynku pracy, ma dość jasną

Reklama
Reklama

interpretację, ale nie w tym miesiącu i należy tą giełdową pokrętną logikę

jak najszybciej zrozumieć, by nie ulec często pojawiającym się w mediach

prostym receptom (prognozom) na sukces.

Z punktu widzenia GPW nie ma innych impulsów, mogących mocniej ruszyć

rynkiem. Przypomnę, że czekamy na wyniki KGHM, oraz podaż akcji

Reklama
Reklama

pracowniczych PKO BP. Dzisiejsza sesja zapewne znowu będzie przeciągającą

się konsolidacją i wyczekiwaniem na publikacje o 14:30. W ankiecie

Bloomberga (76 ekonomistów) średnia prognoz jest na poziomie +123 tys.. przy

najniższej prognozie 72 tys. i najwyższej 180 tys. Średnia miesięczna liczba

nowych miejsc pracy w tym roku to +137 tys. Oprócz październikowych danych

proszę jednocześnie pamiętać o ewentualnej rewizji danych za wrzesień (+51

tys.) bo miesiąc wcześniej to właśnie rewizja była ważniejszą informacją od

bieżących danych. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama