Siła naszej waluty jest także zbieżna z mniej więcej analogiczną sytuacją na rynkach naszego regionu, które traktowane są jako jeden koszyk (emerging markets). Póki więc pozytywny sentyment do tych walut będzie się utrzymywał, złoty powinien kontynuować dobrą passę. Warto również zauważyć, że siłę krajowej waluty bardzo dobrze widać w zestawieniu z zachowaniem dolara amerykańskiego, który również od piątku wyraźnie zyskuje na głównych parach, co zwykle przyczyniałoby się, jeśli nie do osłabienia złotego, to przynajmniej do stabilizacji. Sytuacja, kiedy dolar zyskuje na głównych parach oraz złoty na większości crossów należą raczej do rzadkości i w tym kontekście należy je oczywiście odczytywać jako bardzo pozytywne dla naszej waluty. Wśród impulsów aprecjonujących złotego wymienia się także sytuację na GPW. Poniedziałek był bowiem dniem, od którego na rynek trafia bardzo duża podaż akcji pracowniczych PKO BP. Oprócz krajowych funduszy inwestycyjnych, zainteresowanych skupieniem tych akcji, część popytu pochodzi również od inwestorów zagranicznych, którzy aby kupić te akcje najpierw muszą zakupić złotego, powodując oczywiście jego umocnienie.
USD/PLN
Na dolarze względem krajowej waluty obserwowaliśmy wczoraj kontynuację aktualnego trendu wzrostu wartości złotego. Kurs w ramach prób wzrostowego odbicia nie zdołał nawet naruszyć najbliższego oporu, zlokalizowanego przy cenie 3,04. Obecnie zmierzamy do testu poziomu sierpniowych dołków, zlokalizowanych przy cenie 2,9850. Na tej parze w zasadzie nic się więc nie zmienia, czyli krótkoterminowy trend wciąż pozostaje aktualny, natomiast pierwszym sygnałem poprawy sytuacji posiadaczy długich pozycji byłoby wyjście powyżej zakresu 3,04 - 3,0550, co z kolei miałoby szansę otworzyć drogę do testu poziomu 3,08, czyli kilkutygodniowej linii trendu spadkowego.
EUR/PLN
Wczorajszy dzień bardzo ciekawie wyglądał również na eurozłotym. Tutaj podaż już definitywnie rozprawiła się z poziomem 3,85, którego przekroczenie doprowadziło do dynamicznego przyspieszenia wzrostu wartości złotego. Obecnie poziom 3,85 stał się oporem i wyjście powyżej tej bariery byłoby pierwszym symptomem prób wyznaczenia przez popyt korekty. Jak na razie posiadacze złotego radzą więc sobie bardzo dobrze, natomiast wczorajszym przełamaniem poziomu 3,85 została otwarta droga w kierunku 3,7630, gdzie zlokalizowane jest 161,8% wysokości fali korekcyjnej z przełomu sierpnia i września.