Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Początek tygodnia był dla krajowej waluty bardzo pomyślny. Złoty już od dłuższego czasu jest bardzo silny, a więc wczorajsze zachowanie niejako wpisuje się w aktualną tendencję. Krajowej walucie pomagała także sytuacja techniczne, bowiem przełamanie przez złotego silnych oporów zachęciło kolejnych kupujących krajową walutę oraz poskutkowało także realizacją zleceń stop loss dla krótkich pozycji utrzymywanych w naszej walucie.

Publikacja: 07.11.2006 06:07

Siła naszej waluty jest także zbieżna z mniej więcej analogiczną sytuacją na rynkach naszego regionu, które traktowane są jako jeden koszyk (emerging markets). Póki więc pozytywny sentyment do tych walut będzie się utrzymywał, złoty powinien kontynuować dobrą passę. Warto również zauważyć, że siłę krajowej waluty bardzo dobrze widać w zestawieniu z zachowaniem dolara amerykańskiego, który również od piątku wyraźnie zyskuje na głównych parach, co zwykle przyczyniałoby się, jeśli nie do osłabienia złotego, to przynajmniej do stabilizacji. Sytuacja, kiedy dolar zyskuje na głównych parach oraz złoty na większości crossów należą raczej do rzadkości i w tym kontekście należy je oczywiście odczytywać jako bardzo pozytywne dla naszej waluty. Wśród impulsów aprecjonujących złotego wymienia się także sytuację na GPW. Poniedziałek był bowiem dniem, od którego na rynek trafia bardzo duża podaż akcji pracowniczych PKO BP. Oprócz krajowych funduszy inwestycyjnych, zainteresowanych skupieniem tych akcji, część popytu pochodzi również od inwestorów zagranicznych, którzy aby kupić te akcje najpierw muszą zakupić złotego, powodując oczywiście jego umocnienie.

USD/PLN

Na dolarze względem krajowej waluty obserwowaliśmy wczoraj kontynuację aktualnego trendu wzrostu wartości złotego. Kurs w ramach prób wzrostowego odbicia nie zdołał nawet naruszyć najbliższego oporu, zlokalizowanego przy cenie 3,04. Obecnie zmierzamy do testu poziomu sierpniowych dołków, zlokalizowanych przy cenie 2,9850. Na tej parze w zasadzie nic się więc nie zmienia, czyli krótkoterminowy trend wciąż pozostaje aktualny, natomiast pierwszym sygnałem poprawy sytuacji posiadaczy długich pozycji byłoby wyjście powyżej zakresu 3,04 - 3,0550, co z kolei miałoby szansę otworzyć drogę do testu poziomu 3,08, czyli kilkutygodniowej linii trendu spadkowego.

EUR/PLN

Wczorajszy dzień bardzo ciekawie wyglądał również na eurozłotym. Tutaj podaż już definitywnie rozprawiła się z poziomem 3,85, którego przekroczenie doprowadziło do dynamicznego przyspieszenia wzrostu wartości złotego. Obecnie poziom 3,85 stał się oporem i wyjście powyżej tej bariery byłoby pierwszym symptomem prób wyznaczenia przez popyt korekty. Jak na razie posiadacze złotego radzą więc sobie bardzo dobrze, natomiast wczorajszym przełamaniem poziomu 3,85 została otwarta droga w kierunku 3,7630, gdzie zlokalizowane jest 161,8% wysokości fali korekcyjnej z przełomu sierpnia i września.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Kondycja złotego względem dolara i euro znalazła swoje odzwierciedlenie oczywiście również na koszyku tych walut. Udało się wczoraj podaży zaatakować okolice sierpniowych dołków w rejonie 3,42. Spadek zdołał jednak chwilowo wyhamować nieco poniżej tego poziomu, co jednak należałoby przypisywać obecności dolnego ograniczenia spadkowego kanału. Kurs porusza się w jego ramach już ponad miesiąc. Jego górne ograniczenie zlokalizowane jest przy cenie 3,45 i można obecnie zakładać, że póki ceny wahają się w jego zakresie, strona podażowa ma w krótkim terminie cały czas przewagę. Dopiero wyjście powyżej górnego ograniczenia formacji miałoby szansę stać się impulsem do wyznaczenia korekty aktualnej fali aprecjacji krajowej waluty.

GBP/PLN

Ciekawie zrobiło się wczoraj również na funcie względem złotego. Podaż uporała się tu wreszcie z dolnym ograniczeniem kilkutygodniowego horyzontu przy cenie 5,74. Jak już wielokrotnie wcześniej wspominałem, wybicie się dołem otwierało będzie drogę do poziomu 5,69, czyli sierpniowych minimów i właśnie z taką reakcją mieliśmy wczoraj do czynienia. Teraz poziom 5,69 stanowi najbliższe wsparcie, które zdołało wczoraj doprowadzić do nieznacznego odbicia. Można więc sądzić, że jego przekroczenie generowałoby pojawienie się kolejnej fali podażowej. Jeśli natomiast chodzi o opory, to takowych należałoby się doszukiwać w rejonie przełamanych wczoraj wsparć przy 5,74. Jeśli aktualny impuls aprecjacji złotego, wynikający z wybicia się z kilkutygodniowej konsolidacji miałby zostać utrzymany, to w ramach ewentualnej korekty rynek nie powinien zasadniczo wyjść ponad 5,74, czyli de facto powrócić w obszar ostatniej konsolidacji.

CHF/PLN

Na franku względem złotego również tydzień zaczęliśmy od dynamicznego wzrostu wartości złotego. Na taki wariant zanosiło się jednak na tej parze już od dawna, bowiem od ponad trzech tygodni podaż coraz wyraźniej napierała na okolice wsparcia przy cenie ok. 2,4270. Przewagę sprzedających było również widać po coraz to niższych odbiciach z poziomu wsparcia, a to z kolei przełożyło się na pojawienie struktury przypominającej trójkąt zniżkujący. Wczorajszej wybicie z niego dołem otworzyło teraz drogę do testowania okolic 2,3750, czyli rejonu poziomów docelowych, które wynikają z 261,8% wysokości poprzednich fal korekcyjnych. Jeśli chodzi o najbliższy opór, to za takowy należałoby teraz uznać cenę 2,4270, czyli przełamane wczoraj wsparcie. Jest to więc analogiczna sytuacja, jak w przypadku 3,85 na eurozłotym oraz 5,74 na funcie do złotego. Posiadacze złotego po wczorajszej sesji dostali więc do ręki kolejne argumenty.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama