W Euroalndzie aż takiego optymizmu nie było, dlatego część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków z akcji, w rezultacie czego doszło do cofnięcia rynku. Zakończyło się ono jednak już po pól godzinie, w przypadku WIG20 dokładnie na psychologicznym poziomie 3200 pkt. Z tego poziomu doszło do szybkiego zwrotu w górę. Jeszcze przed południem rynek wszedł w konsolidację przy porannych szczytach. Trwała ona około dwóch godzin, a zakończyła się o 13:30 wybiciem w górę i wyznaczeniem nowych dziennych szczytów. Zwyżka, która się wtedy rozpoczęła trwała godzinę, a w jej ramach WIG20 dotarł do poziomu najwyższego od połowy maja. Kiedy skala wzrostu w przypadku indeksu przekroczyła 2%, zaczęła się wyraźniejsza realizacja zysków. W jej konsekwencji rynek oddał niema połowę dziennego wzrostu. Końcówka sesji znowu była nieco lepsza - inicjatywę przejęła strona popytowa, a indeksy zbliżyły się do dziennych maksimów, WIG, MIDWIG i WIRR zanotowały zaś nowe najwyższe w historii poziomy. Handel był bardzo aktywny, a obroty najwyższe od połowy czerwca. Z dużych spółek kolejną sesję mocna była TPSA. Bardzo dobrze zachowywały się też PKO BP oraz Agora i Softbank (dwie ostatnie po publikacji lepszych od oczekiwań wyników za trzeci kwartał). Słabe od początku były spółki paliwowe - Lotos i PKN, spadał też PGNiG.
WIG20 pokonał wczoraj istotne opory, jakimi były szczyty z końca lipca i z października. Wzrost został zaś potwierdzony wysokimi obrotami. Rynek w dalszym ciągu pozostaje zatem w średnioterminowym trendzie wzrostowym, a spadki z końca października można traktować jako korektę w tym trendzie. Obecnie ważnym oporem jest dopiero majowy szczyt na 3348 pkt. Zanim jednak rynek do tego poziomu dotrze, może dojść do lekkiej korekty bądź stabilizacji notowań. Skala wzrostu podczas ostatnich trzech sesji jest bowiem dosyć duża, kontynuacja zwyżki w takim tempie wydaje się mało prawdopodobna. Tym bardziej, że szybkie wskaźniki, jak oscylator stochastyczny, wskazują już na wykupienie rynku. Obecnie pierwszym wsparciem dla WIG20 jest połowa korpusu wczorajszej świecy - 3232 pkt. Ten poziom nie ma jednak dużego znaczenia. Bardziej istotna jest podstawa wczorajszej świecy (3213 pkt) i luka hossy (3194 - 3200 pkt).