Notowania zaczęły się na minusie, jednak dość szybko kurs powrócił w okolice odniesienia, gdzie zaczął się konsolidować. Krótko po otwarciu kasowego kontrakty ruszyły do góry. Celem odbicia stał się opór na 3250 pkt., ale tuż poniżej wzrost został zatrzymany. Po lekkim osłabieniu miał miejsce ponowny test, jednak i on skończył się niepowodzeniem, a reakcja podaży była bardziej zdecydowana. Rynek zaczął słabnąć i po powrocie na minus dotarł w pobliże poziomu otwarcia. W tych rejonach popyt starał się zatrzymać spadki, ale przyniosło to tylko kilkudziesięciominutową konsolidację. Mocne wybicie dołem przyniosło sforsowanie wsparcia na 3213 pkt., po czym zaatakowana została znacznie ważniejsza bariera na 3194 pkt. Ona też nie wystarczyła by zatrzymać przecenę i dopiero tuż poniżej 3180 pkt. atmosfera uspokoiła się. Początkowo nie udawało się doprowadzić do odbicia i kurs stabilizował się, ale w końcówce nastąpił mocniejszy ruch do góry. Bez zbytnich problemów kurs odrabiał straty, co udało się w zupełności. Nie tylko bowiem obronione zostały powyższe wsparcia, ale też zamknięcie wypadło na lekkim plusie.
Sytuacja po wczorajszej sesji niewiele się zmieniła. Z jednej strony lekko pozytywnym elementem jest skuteczna obrona kilku ważnych wsparć, w tym poziomu 3194 pkt., ale z drugiej na większy optymizm jest za wcześnie, biorąc choćby pod uwagę to, że nie udało się przełamać pierwszych oporów, jak np. okolice 3250 pkt. Tak więc na razie trudno o mocniejsze sygnały sugerujące kierunek ruchu w najbliższym czasie choć nieco więcej przesłanek przemawia za możliwym osłabieniem i kolejnymi próbami przebicia wsparć. Należy do nich m.in. pogarszający się układ wskaźników. Szybkie oscylatory kontynuują spadki i aktualne są na niech sygnały sprzedaży poparte w niektórych przypadkach negatywnymi dywergencjami. Tego typu układy uformowały się również na ROC i MACD, które zmierzają w kierunku poziomów sygnału Powyższe przesłanki skłaniają więc do ostrożności i choć nie przesądzają przebicia wsparć, to jeśli do niego dojdzie kolejnych silniejszych barier można oczekiwać w okolicach 3251-3256 pkt. W tym rejonie znajduje się otwarcie długiej białej świecy z 6 listopada oraz przebiega aktualnie linia trendu zwyżkowego łącząca dna z 4 października i 2 listopada. Dopiero przełamanie tego ograniczenia może zapowiadać większe spadki, ale można też spodziewać się, że popyt będzie go aktywniej bronił.