USD/PLN
Wczorajsza sesja ponownie niczego nie zmieniła. W jej trakcie pojawiła się co prawda próba wyznaczenia korekty, ale bykom zabrakło sił na najbliższym poziomie oporu, który znajduje się przy cenie 2,9890. Odbicie z tego rejonu doprowadziło z kolei do ponownego umocnienia złotego. Aktualnie można więc zakładać, że najbliższym poziomem, którego przekroczenie pozwalałoby rozważać możliwość pojawienia się korekty ostatniej fali spadkowej, jest w tej chwili rejon 2,99. Póki nie uda się powyżej tej bariery trwale powrócić, podaż w dalszym ciągu będzie miała więcej do powiedzenia.
EUR/PLN
Siła złotego doskonale widoczna jest również na parze eurozłotego. W ramach wzrostowego odreagowania kurs zatrzymał się przy najbliższym oporze, czyli w rejonie 3,8150 i z tych okolic doszło do zwrotu i wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji złotego. Sytuacja jest tu więc mniej więcej analogiczna, jak na dolarze względem krajowej waluty, czyli każda, nawet najmniejsza korekta od razu jest wykorzystywana do ponownego kupna złotego, a tym samym wzrostowe odbicia kończą się tuż na przebitych wcześniej, lokalnych dołkach, z kolei przekłada się na ruch spadkowy za pomocą "schodków". Póki zatem najbliższym opór nie zostanie przełamany, ciężko się doszukiwać poziomów, gdzie spadek miałby szansę się zatrzymać, a biorąc pod uwagę siłę aktualnego trendu nie ma to również większego znaczenia. Tu liczą się oporu, a nie wsparcia. Najbliższym jest 3,8150, a wyżej ok. 3,8440 - 3,85.
PLN BASKET