Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 16.11.2006 07:56

Inwestorzy w USA korzystają ze świetnych nastrojów wokół rynku akcji i siłą

rozpędu indeksy ustanawiają nowe szczyty. Nie napiszę przecież, tak jak

wiele giełdowych serwisów, że umożliwiły to wczorajsze dane i sprawozdanie z

ostatniego posiedzenia amerykańskiego banku centralnego (FOMC Minutes).

Jeśli cokolwiek faktycznie mogło podgrzać bycza atmosferę, to fuzje w

Reklama
Reklama

sektorze lotniczym. Dla inwestorów zawsze jest to pozytywny sygnał

zapowiadający poprawę zysków i jednocześnie pokazujący dobrą kondycję

spółek.

Z danych mieliśmy tylko NY Empire State Index, który był zdecydowanie lepszy

od prognoz. Jednak po pierwsze waga tej publikacji nie jest i nie była

wcześniej na tyle duża, by ustawiać sesję na szerokim rynku, a po drugie w

Reklama
Reklama

ostatnich miesiącach to właśnie dane z sektora przemysłowego przynosiły

największe rozczarowania. Jedna publikacja wszystko zmienia ? Trzeba też

przypomnieć, że wcześniej słabsze dane nie przeszkadzały wzrostom indeksów,

gdyż inwestorzy często traktowali to jako zapowiedź braku podwyżek i

możliwość obniżek. Jak widać na wczorajszym przykładzie, dane rynek akcji

może interpretować dowolnie.

Reklama
Reklama

To samo jest z FOMC Minutes, które z punktu widzenia ekonomistów należy

odbierać bardzo pozytywnie, ale z punktu widzenia rynku akcji zmniejszyła

się szansa na, odbieraną jako korzystna dla giełdy, obniżkę stóp.W raporcie

wyraźnie podkreślone zostało ryzyko inflacji, a do tego członkowie Fed

zgodzili się co do tego, że z gospodarką nie będzie tak źle (recesja) jak

Reklama
Reklama

oczekiwano. Spowolnienie na rynku nieruchomości nie dość, że nie będzie tak

głębokie, to nie znajduje na razie wyraźnego przełożenia na wydatki

konsumentów. Ogólnie nie ma rewolucji w poglądach członków Fed, którzy

chcieli poczekać na serię kolejnych danych, ale ten raport przekreśla szansę

na szybką obniżkę stóp, z czego tak cieszono się na poprzedniej sesji, gdy

Reklama
Reklama

inwestorzy poznali dane o PPI.

Dzisiaj o 14:30 poznamy kolejne, ważniejsze dane o amerykańskiej inflacji,

czyli CPI. Interpretacja ta sama co przy wtorkowych danych, czyli wszystko

co poniżej prognoz odebrane zostanie pozytywnie, a przekroczenie oczekiwań,

ze względu na rekordowe poziomy indeksów i krótkoterminowe silne wykupienie

Reklama
Reklama

może spowodować gwałtowną korektę. Z danych trzeba jeszcze zwrócić uwagę na

tradycyjne czwartkowe Initial Claims, napływ kapitału do USA o 15:00 i

kwadrans później produkcja przemysłowa za październik.

Na GPW o 14:00 mamy dane o zatrudnieniu i wynagrodzeniach w sektorze

przedsiębiorstw w październiku. Oczekiwania co do zmian stóp przez RPP po

wczorajszych dobrych danych o inflacji (CPI) są już ugruntowane i tylko

jakaś ogromna niespodzianka mogłaby dzisiaj zmienić rynkowy konsensus. Do

tego po wczorajszej sesji z ogromnym obrotem i silnym spadkiem indeksów

trudno oczekiwać, by inwestorzy mieli kierować się właśnie tymi danymi. Ceną

miedzi kierować też się już nie będą, bo notowania bez większych zmian, a

KGHM po ostatnich 4-6 sesjach zdyskontowała już spadek cen surowca.

Zaczniemy sesję w sporej niepewności i oczekiwałbym, że w pierwszej fazie

sesji będzie próba jakiegoś odreagowania. Osamotnienie we wczorajszym

gwałtownym spadku, względem rynków regionu, będzie działać na naszą korzyść.

Jednak jeśli popyt szybko nie wróci na rynek, a odreagowanie będzie bardzo

płytkie i bez obrotów, to byłoby to potwierdzeniem, że wczorajsza przecena

nie jest tylko kolejnym wahnięciem w ramach trendu bocznego, ale

ostrzeżeniem przed mocniejszą korektą. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama