Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 17.11.2006 08:03

O wyniku sesji w USA niemal samotnie przesądziły dane o CPI. Indeksy

skończyły na poziomach, które wskazywały kontrakty terminowe tuż po

opublikowaniu tych danych. Amerykański rynek akcji słusznie cieszy się z

ograniczenia presji inflacyjnej, co oddala widmo konieczności dalszego

schładzania gospodarki przez bank centralny. Inwestorzy tak mocno ucieszyli

Reklama
Reklama

się z tej publikacji, że jednocześnie pozostali głusi na opinie jednego z

członków Fed. Michael Moskow straszył zbyt wysoką inflacją bazową i zwracał

uwagę, że inflacja stanowi większe ryzyko niż niższy wzrost gospodarczy. W

poprzednich miesiącach takie zdania miały natychmiast przełożenie na kursy

na rynku akcji, długu, walutowym. Po danych z tego tygodnia (PPI, CPI)

inwestorzy patrzą na to tylko jak na wykłady akademickie.

Reklama
Reklama

Z danych trzeba jeszcze wspomnieć o wskaźniku Philadelphia

Fed obrazującym poziom aktywności gospodarczej w rejonie Filadelfii w

listopadzie. Wobec prognoz wzrostu do 5,8 pkt. indeks wzrósł do 5,1 pkt. co

należy uznać za wartości neutralne. Większą uwagę zupełnie niezasłużenie

skupiał indeks nastroju przedstawiamy przez National Association of Home

Builders, tzw. NAHB index. Opisywałem go szerzej w jednej z ostatnich

Reklama
Reklama

Weekendowych, prezentując jednocześnie wykres pokazujący jego dramatyczny

spadek w ostatnich dwóch latach. Przypomnę więc, że w 2005 roku mieliśmy

szczyt na poziomie 72 pkt., a rok temu było to jeszcze 61 pkt. Od tego czasu

nastroje tak się załamały, że indeks rekordowo spadł do najniższego poziomu

od 15 lat (30 pkt.). W październiku był wzrost o 1 pkt, a teraz mamy wzrost

Reklama
Reklama

o kolejne 2 pkt do poziomu 33 pkt. (oczekiwano 31 pkt.). O tyle to śmieszne,

że wystarczyło to, do odtrąbienia w mediach końca kłopotów na rynku

nieruchomości. Zdecydowanie przedwcześnie, tym bardziej jeśli spojrzeć

dokładnie na wskaźnik. Jedynie w dwóch z czterech regionów zanotowano wzrost

optymizmu, a w pozostałych dwóch mamy nowe minima indeksu.

Reklama
Reklama

Z punktu widzenia GPW zdecydowanie ważniejszym tematem na dzisiaj będzie

rynek surowców. Na rynku miedzi bez sensacji, choć spadek 1,5% nie pomoże

KGHM. Za to rynek ropy przykuł wagę całego świata. Kurs ropy spadł z 59 USD

do 56 USD, co biorąc pod uwagę zmienność na tym rynku i fakt wybicia się na

nowe minima, jest informacją nieco szokującą. Spadające surowce tradycyjnie

Reklama
Reklama

negatywnie wpłyną na indeksy emerging markets, a u nas o wyniku sesji

przesądzi zachowanie PKN i Lotos. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama