Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 20.11.2006 08:04

Piątkowa sesja w USA pokazała inwestorom, że trudno zatrzymać rozpędzoną

byczą lokomotywę. Dow Jones znowu poprawił rekordy hossy, a wszystko tuż po

publikacji rozczarowujących danych z rynku nieruchomości. Gdyby ten raport

był równie zaskakujący, tyle że pod kątem wzrostu aktywności na rynku

nieruchomości, to zapewne indeksy wpadłyby w euforię. Rozczarowanie nie

Reklama
Reklama

wywołało jak widać większej reakcji. Typowe dla rynku hossy.

Nie znaczy to jednak, że nastroje w Eurolandzie będą równie pozytywne. Na

GPW i pozostałe rynki regionu zachowanie indeksów w USA tak wyraźnie się nie

przekłada, bo lepsza koniunktura za oceanem odciąga kapitał od emerging

markets (ostatnio systematycznie co tydzień fundusze wycofują kapitał).

Natomiast jeśli chodzi o rynki rozwinięte, to tutaj straszakiem będzie

Reklama
Reklama

zachowanie japońskiego Nikkei, który rozpoczął tydzień silnym spadkiem o

2,2%. wracając na poziomy z września.

Biorąc pod uwagę fakt nienajlepszego zachowania GPW w ostatnim tygodniu,

znowu sprawia to, że byki powinny myśleć bardziej o obronie i

ustabilizowaniu rynku, niż o powrocie do wzrostów. Uspokojenie nastrojów

potrzebne teraz jak nigdy, bo zbliżamy się przecież do dołków z przełomu

Reklama
Reklama

października i listopada, a zejście niżej może pogłębić zły nastrój na GPW.

Jeśli chodzi o kalendarz na ten tydzień, to USA dadzą nam odpocząć. Ze

względu na czwartkowe święto w USA (Thanksgiving Day) brak jest sesji za

oceanem, a piątkowe notowania są skrócone. Z tego też powodu kalendarz z

danymi makro świeci pustkami. Rynki amerykańskie powinny ten tydzień

Reklama
Reklama

przeczekać bez fajerwerków, a nawet jeśli jakieś będą, to wszyscy potraktują

je niewiarygodnie, jako zamieszanie wokół świąt i efekt niższych obrotów. Co

do GPW to dla nas najważniejsza jest dzisiejsza publikacja o cenach

produkcji sprzedanej (PPI) i dynamice produkcji przemysłowej. Oczekiwania

rynku są na poziomie odpowiednio 3,4% oraz 13,5-14%. W czwartek NBP poda

Reklama
Reklama

dane o inflacji bazowej za październik, a w piątek GUS opublikuje dane o

sprzedaży detalicznej i bezrobociu w październiku. Cały tydzień powinien być

równie spokojny (z niższymi obrotami) co w USA. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama