Została ona naruszona, ale podaż nie poszła za ciosem i tuż poniżej atmosfera uspokoiła się, a na rynku zapanowała konsolidacja. Kilkadziesiąt minut później nastroje zaczęły się poprawiać. Po wybiciu górą z horyzontu kontrakty sforsowały również poprzednie zamknięcia i chociaż nieco ponad nim nastąpiło wyhamowanie, to nie doszło do większego osłabieni, a poziom odniesienia nie została na dłużej przełamany. Na początku drugiej połowy sesji popyt odzyskał inicjatywę, a efektem był kolejny mocniejszy ruch wzrostowy. Bez większych problemów sforsowane zostało piątkowe otwarcie na 3143 pkt. Zaporą dla wzrostów stały się okolice 3150 pkt. Po lekkim przebiciu tej granicy miało miejsce osłabienie. Była to jednak tylko korekta zwyżki, gdyż w końcówce miała miejsce próba powrotu do zwyżki. Ponownie jednak w okolicach wcześniejszych maksimów pojawiła się aktywniejsza podaż. Nie doszło wprawdzie do głębszego spadku, ale zamkniecie notowań wypadło tuż poniżej 3150 pkt.
Sesja lekko poprawiła sytuację, a jej najistotniejszym elementem jest obrona kluczowego wsparcia, jakie tworzy linia pięciomiesięcznego trendu wzrostowego. Aktualnie biegnie ona na wysokości 3107 pkt. i chociaż przy obecnych poziomach kursu ryzyko kolejnych testów w najbliższym czasie ciągle istnieje, to jednak można oczekiwać, że popyt znów będzie aktywnie bronił tak ważnej bariery. Na wykresie powstał układ przypominający pozytywną formację objęcia hossy, przy czym poprzedzający ją ruch jest zbyt mały by wiązać z nią duże nadzieje. Nie zmienia to jednak faktu, że wczorajsze odbicie w połączeniu z utrzymaniem wsparcia mogą zapowiadać próbę dalszego podciągnięcia kursu na kolejnych sesjach. Za taką możliwością przemawia też m.in. zachowanie niektórych wskaźników. Z szybkich oscylatorów %R i Stochastic, dały sygnały kupna wychodząc z obszarów wyprzedania, a CCI wyhamował spadek nieco ponad tym poziomem. Do strefy dodatniej wrócił też ROC i wybicie jest, w porównaniu z poprzednim, mocniejsze. W dalszy ciągu słabnie natomiast MACD, który zbliża się do linii równowagi. Tym samym wzrost nadal należałoby na razie traktować jedynie jako korektę. Pierwszym mocniejszym oporem będą okolice 3177 pkt., a następnym strefa 3222-3234 pkt.