Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajsze wahania na głównych parach nie były zbyt znaczące. Ograniczoną zmienność i brak jednoznacznego kierunku zawdzięczamy bowiem brakowi impulsów ze strony publikacji makroekonomicznych, jak również nieco skróconemu tygodniowi, bowiem amerykański rynek będzie w czwartek nieczynny, a w piątek notowania na giełdowych parkietach zakończą się o 19:00 naszego czasu. Taka sytuacja może się w pewnym stopniu odbić również na ograniczeniu aktywności handlujących na rynku amerykańskiej waluty.

Publikacja: 22.11.2006 06:26

W związku z czwartkowym Świętem Dziękczynienia publikację cotygodniowych danych na temat ilości wniosków o zasiłki dla bezrobotnych przełożono na dzisiaj. Oczekuje się, że wniosków będzie 310k. Poznamy dziś także dane na temat indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan, który spodziewany jest na poziomie 93pkt.

EUR/USD

Na eurodolarze obserwowaliśmy wczoraj spokojne wahania w rejonie poniedziałkowej zmienności, czyli 1,28 - 1,2850. Jak na razie sytuacja w zasadzie się nie zmienia, czyli nadal można mówić o utrzymywaniu przewagi przez posiadaczy krótkich pozycji w dolarze. Obecnie zwróciłbym uwagę na poziom 1,2760 w ramach wsparcia. Jego przekroczenie winno się przełożyć na wyznaczenie korekty poprzedniej fali wzrostowej. Póki to wsparcie się trzyma, wciąż za bardziej prawdopodobny należałoby uznać scenariusz dalszej zwyżki (deprecjacji dolara).

USD/JPY

Wczorajsze wahania nie przyniosły większych zmian również na parze dolarjena. Kurs nadal porusza się tu bowiem w zakresie trójkąta zwyżkującego, którego zakres to obecnie 117,70 - 118,50. Można więc zakładać, że wybicie poza jego zakres stanie się impulsem do wyznaczenia kolejnego ruchu na tej parze. Jak na razie pozostaje więc nadal czekać.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Stosunkowo spokojnie przebiegały również notowania na eurojenie. Tutaj także ciężko mówić o zmianie sytuacji technicznej, bowiem aktualne wahania w dalszym ciągu preferują długie pozycji. Od ubiegłego tygodnia jesteśmy bowiem świadkami konsolidacji tuż przy szczycie całego, około 2-miesięcznego wzrostu. Jak na razie nie udało się stronie podażowej doprowadzić do przełamania żadnego, istotnego wsparcia, a to dopiero porażka takowego mogłaby przynieść jakieś obawy o kontynuację dotychczasowej tendencji. Pierwszym, istotnym poziomem wsparcia jest tu cena 150,50, ale jak na razie rynek oscyluje cały czas w bezpiecznej odległości od tego poziomu.

GBP/USD

Bardzo spokojnie sesja przebiegała również na parze funta względem amerykańskiej waluty. Tutaj od początku tygodnia mamy do czynienia z wahaniami w bardzo ograniczonym zakresie, ale z lekko wzrostową tendencją (osłabienia dolara). Sytuacja jest tu mniej więcej podobna, jak w przypadku eurodolara, czyli również posiadacze krótkich pozycji w amerykańskiej walucie zdają się utrzymywać przewagę. Na tej parze jedynie korekta poprzedniego impulsu wzrostowego okazała się głębsza (50% zniesienie). Obecnie można więc zakładać, że jeśli aktualna tendencja spadku wartości dolara miałaby zostać utrzymana, to rynek nie powinien zejść już pod zeszłotygodniowe dołki, zlokalizowane przy cenie 1,8850.

USD/CHF

Przewaga posiadaczy krótkich pozycji w dolarze widoczna jest także względem szwajcarskiej waluty. Tutaj za poziom, którego przekroczenie winno coś zmienić na korzyść amerykańskiej waluty można obecnie uznać strefę 1,2500/20, gdzie znajduje się m.in. ponad miesięczna linia trendu spadkowego. Można więc uznać, że jej przekroczenie pozwoli na tej parze na wyznaczenie nieco głębszej korekty aktualnej presji spadkowej. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższym są okolice 1,24, natomiast niżej należałoby się również doszukiwać wsparcia przy cenie 1,2350 oraz 1,2290 - 1,23.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama