W Stanach nie było niespodzianki i w obliczu czwartkowego święta notowania
zakończyły się kilkupunktowymi (!) zmianami indeksów, a obroty w czasie
całej sesji były wyraźnie niższe. Uwaga inwestorów koncentrowała się na
pojedynczych spółkach (Boeing, Google), co nie będzie miało przełożenia na
parkiety Eurolandu.