Reklama

X-TRADE: Ifo i święta w Japonii i USA

Dzisiejszy dzień na rynkach finansowych jest szczególny, gdyż z uwagi na święta nie pracują rynki w Japonii i USA. To w sposób oczywisty powinno wpłynąć dziś na spadek obrotów. Zresztą nie tylko dziś.

Publikacja: 23.11.2006 07:49

Zarówno wczoraj, jak i zapewne jutro, też obroty były mniejsze. Pytanie tylko, czy spadek obrotów dziś będzie szedł w parze ze spadkiem zmienności na głównych parach? Środa, jak i podobne jak dzisiejszy "świąteczne" dni w przeszłości pokazują, że raczej nie. Wręcz przeciwnie. Zdarzało się, że mniejsze obroty prowokowały większe ruchy.

Oprócz tego, że czwartek jest niejako świątecznym dniem, to jest on również szczególny dlatego, że dziś zostaną opublikowane jedyne, tak naprawdę liczące się dane makroekonomiczne w tym tygodniu. Będzie to listopadowa wartość indeksu klimatu gospodarczego monachijskiego instytutu Ifo.

Rynek prognozuje, że spadnie on do poziomu 105,2 pkt. (na początku tygodnia mówiło się o spadku do 104,9 pkt.) z 105,3 pkt. w październiku. Jak przy każdej publikacji tego indeksu na przestrzeni ostatnich 10 miesięcy, powstaje pytanie, czy zacznie on mocniej spadać, wzorem innego niemieckiego indeksu - indeksu koniunktury instytutu ZEW, który nieprzerwanie spada od stycznia br., gdy osiągnął rekordową wartość 71 pkt. W listopadzie zaś spadł on do -28,5 pkt. Tym samym znalazł się na najniższym poziomie od marca 1993 roku, kiedy to miał wartość -29,4 pkt.

Podczas gdy budowany jest w oparciu o opinię menadżerów i analityków nt. niemieckiej gospodarki, indeks ZEW nieprzerwanie spada od stycznia, indeks Ifo wciąż pozostaje w pobliżu 15-letnich maksimów na poziomie (106,8 pkt.). Jest to o tyle zastanawiające, że w dotychczasowej historii, szczyty indeksu ZEW wyprzedzały szczyty indeksu Ifo (powstaje on w oparciu o opinie przedsiębiorców), maksymalnie o 4 miesiące. Teraz, jest to 5 miesięcy. To co prawda może jeszcze nic nie znaczy. Ale niewątpliwie już pozostawania Ifo blisko szczytów, podczas gdy ZEW prawdopodobnie balansuje w pobliżu dołka, to duża anomalia. Anomalia, która prędzej czy później powinna zostać skorygowana. Pytanie tylko czy poprzez spadek Ifo? Wzrost ZEW? Czy może to i to?

Gdyby okazało się, że dziś indeks klimatu gospodarczego spadnie w stosunku do prognoz i będzie to spadek dość wyraźny, to może to sprowokować osłabienie eurodolara. Przy czym, z uwagi na negatywny sentyment do dolara, raczej nie będzie ono silne. Wątpliwe jest żeby para ta spadla poniżej poziomu 1,29 dolara.

Reklama
Reklama

Natomiast już nieznacznie lepsze od oczekiwań dane, mają szanse przełożyć się na umocnienie wspólnej waluty wobec dolara. Może to być ten impuls, który pchnie rynek do nowych zakupów wspólnej waluty.

O godzinie 8:46 kurs EUR/USD testował poziom 1,2931 dolara.

Marcin R. Kiepas

[email protected]

X-Trade Brokers DM S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama