Jeszcze przed rozpoczęciem kasowego z tego rejonu zaczął się wyraźny spadek, a kiedy indeks po krótkim wzroście zaczął słabnąć, na kontraktach wyprzedaż przybrała na sile. Bez większych problemów kurs powrócił poniżej odniesienia i dotarł w okolice 3223 pkt. Tu nie tylko spadki zostały zatrzymane, ale też doszło do mocnego odbicia. Po niespełna półtorej godzinie rynek powrócił w pobliże wcześniejszych maksimów, jednak poprawić się ich nie udało. Nieco poniżej znów aktywniej zareagowała bowiem podaż, co skutkowało ponowna zmianą kierunku. Spadek był mocny, a odbicie, które nastąpiło w połowie notowań było jedynie korektą. Kolejna fala spadkowa sprowadziła kurs w okolice dziennego minimum i zostało ono lekko pogłębione. Nie dało to jednak impulsu dla dalszej wyprzedaży, a wręcz przeciwnie, naruszenie sprowokowało ożywienie popytu. W końcówce zaczęło się odrabianie strat, pod znakiem, którego upłynęła reszta sesji. Ostatecznie zamknięcie wypadło na plusie i nad oporem na 3234 pkt.
Sytuacja techniczna
Wczorajsza sesja nie zmienia zasadniczo sytuacji. Popyt uporał się wprawdzie z kolejnych z oporów, jaki znajdował się na wysokości 3234 pkt., ale styl w jakim tego dokonał, czyli świeca doji oraz bardzo mały wolumen, nie mogą stanowić mocnego sygnału zapowiadającego w najbliższym czasie atak na szczyty z maja na 3298 pkt. oraz listopada na 3313 pkt.. Jeśli na kolejnych sesjach przebicie nie zostanie potwierdzone szanse, na ruch w okolice powyższych oporów, nie mówiąc już o ich sforsowaniu będą sukcesywnie maleć. Również ze strony wskaźników brak jest jednoznacznych przesłanek dających powody do zbytniego optymizmu. Szybkie oscylatory w większości kontynuują wzrosty, ale np. Stochastic znalazł się już w obszarze wykupienia. Nie jest to wprawdzie wystarczający argument by zakładać zmianę kierunku na spadkowy, jednak pewna ostrożność wydaje się wskazana. MACD zmierza w kierunku średniej i powinien ją wkrótce testować, ale z drugiej strony obawy budzić może zachowanie ROC, który nadal spada w strefie ujemnej. W obliczu tych mało klarownych sygnałów należy więc liczyć się z możliwością przejściowego uspokojenia i stabilizacji na najbliższych sesjach. Pierwszymi ważniejszymi wsparciami są poziom 3233 pkt. oraz luka hossy w przedziale 3187-3192 pkt.