Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Minione dni przyniosły pewnego rodzaju zróżnicowanie na rynku krajowej waluty. O ile za sprawą bardzo słabego dolara na głównych parach złoty wciąż pozostaje mocny względem amerykańskiej waluty, o tyle na pozostałych parach widać już coraz śmielsze próby wyznaczenia korekty ostatniej fali wzrostu wartości złotego.

Publikacja: 24.11.2006 18:00

Można więc obecnie zakładać, że z bardziej wyraźnym odreagowaniem inwestorzy wstrzymują się do momentu bardziej wyraźnego umocnienia dolara na głównych parach. Niestety po piątkowych impulsach, jakie się tam pojawiły, może być teraz o to stosunkowo ciężko. Taka dysproporcja pomiędzy zachowaniem się USD/PLN a pozostałymi crossami złotowymi powinna być już poważnym ostrzeżeniem, że siła złotego w krótkim terminie, jak również dobry sentyment do walut naszego regionu, zaczynają się już powoli wyczerpywać. Sygnały te były już w zasadzie widoczne na początku tygodnia, gdy złoty zaczął przełamywać pierwsze, najbliższe wsparcia techniczne. Minione dni niestety nie przyniosły żadnych, ważniejszych informacji fundamentalnych, które mogłyby poważniej wpłynąć na rynek. W tym tygodniu w centrum uwagi stałą będzie zapewne decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Szacuje się, że cena pieniądza wciąż pozostanie na niezmienionym poziomie, czyli 4%. Oczywiście jak zawsze ważniejszy od samej decyzji będzie komunikat ją uzasadniający, z którego inwestorzy będą starali się dowiedzieć czegoś więcej na temat dalszego kształtowania polityki pieniężnej przez nasze władze monetarne. Oprócz decyzji w sprawie poziomu stóp procentowych na czwartek zaplanowano także publikację danych na temat dynamiki wzrostu PKB w III kwartale. Szacuje się, że PKB wyniesie 5,5%. Będą to na razie dane wstępne.

USD/PLN

Na dolarze względem złotego doszło w piątek do dalszego spadku wartości amerykańskiej waluty. Nie udało się bykom utrzymać wsparcia przy cenie ok. 2,9550 i w rezultacie rynek spada dalej. Obecnie ciężko jednak prognozować poziom, który zdołałby zatrzymać przecenę dolara tym bardziej, że piątkowa sesja dostarczyła na głównych parach średnioterminowych sygnałów sprzedaży dolara. Obecnie zatem zamiast na wsparciach należałoby się skupić na oporach, bowiem to przekroczenie któregoś z nich będzie świadczyło o odradzaniu się popytu. Obecnie za najbliższy poziom o charakterze podażowym można by uznać cenę ok. 2,9550, natomiast wyżej będzie to dobrze znana strefa 2,9850 - 3,00. Póki rynek nie powróci powyżej tego zakresu, ciężko będzie znaleźć jakiekolwiek, korzystne dla posiadaczy długich pozycji argumenty.

EUR/PLN

O ile na dolarze do złotego sytuacja posiadaczy długich pozycji nie wygląda najlepiej, o tyle w przypadku pozostałych par złotowych widać już od kilku dni chęci do wzrostowego odreagowania. Na eurozłotym doszło już do udanego powrotu ponad 3,81, co również zbiegło się z wyjściem ponad około 1,5-miesięczną linię spadkową. Taki impuls może więc stanowić zachętę do korekty, ale przy tak słabym dolarze na głównych parach w pewnym sensie wstrzymuje to działania popytu. Obecnie za ważniejszy poziom oporu w krótkim terminie uznałbym okolice 3,85, gdzie zlokalizowane są poprzednie dołki z sierpnia. Można więc zakładać, że wyjście powyżej tej bariery byłoby kolejnym sygnałem odradzania się strony popytowej. Jeśli chodzi o najbliższe wsparcia, to takowych doszukiwałbym się teraz przy cenie 3,8125 oraz w rejonie ostatnich dołków (3,7875).

Reklama
Reklama

PLN BASKET

W związku ze słabą postawą popytu na dolarze do złotego oraz symptomami korekty na eurozłotym, sytuacja koszyka pozostaje nadal stabilna, czyli jego kurs porusza się od około 1,5 tygodnia praktycznie w bok. Co więcej, kurs tym samym w dalszym ciągu porusza się w zakresie wielokrotnie wspominanego, 2-miesięcznego kanału spadkowego. Aktualny ruch boczny prowadzi więc do zbliżania się do jego górnego ograniczenia, które obecnie zlokalizowane jest przy cenie 3,3980. Jego przełamanie byłoby impulsem do wyznaczenia korekty również w przypadku całego koszyka, choć tego bardziej spodziewałbym się w momencie ustania presji deprecjacji dolara na głównych parach.GBP/PLN

Od ubiegłego tygodnia nieźle radzi sobie także funt względem krajowej waluty. Korekta poprzedniego spadku zaprowadziła nas już w piątek w rejon najbliższych oporów, czyli strefy 5,6660 - 5,69. Można więc zakładać, że obecnie będzie to dla rynku ważny moment. Jeśli trend aprecjacji złotego mamy nadal uważać za silny, rynek nie powinien zasadniczo wyjść powyżej tego zakresu i z aktualnych okolic bardziej prawdopodobne wydawałoby się zapoczątkowanie ponownej fali umocnienia złotego. Jeśli jednak uda się kupującym wyjść powyżej wspomnianej strefy, należałoby to odczytywać jako możliwość pojawienia się nieco większej presji popytowej.

CHF/PLN

W mniej więcej podobnej sytuacji zdaje się znajdować również para franka szwajcarskiego względem krajowej waluty, gdzie od początku tygodnia złoty wyraźnie stracił na wartości. Spadek wyczerpał się w rejonie poziomów docelowych w strefie 2,3700/50 i z tego miejsca udało się bykom już stosunkowo wyraźnie oddalić ceny. Obecnie kurs dotarł do okolic 2,4260, gdzie znajduje się stosunkowo istotny opór, czyli dolne ograniczenie konsolidacji z drugiej połowy października. Wyraźne wyjście powyżej tego poziomu dawałoby posiadaczom długich pozycji kolejne argumenty. W ramach najbliższego wsparcia zwróciłbym uwagę na 2,4130 oraz niżej także rejon 2,3950.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama