Najbliższe dni powinny pokazać, czy aktualne wahania na parach złotowych to jedynie chwilowa przerwa w trendzie aprecjacji złotego, czy może początek budowania bazy pod zmianę trendu.
USD/PLN
Początek tygodnia nie był zbyt udany dla posiadaczy dolara. Wyznaczone zostały nowe minima w dotychczasowej fali spadkowej. Dzień zakończyliśmy w okolicy już 2,91. Obecnie ciężko podejmować oceniania poziomów, które mogłyby zatrzymać aktualny trend. Należałoby bardziej spojrzeć na poziom oporu, którego przekroczenie świadczyłoby o wyczerpywaniu aktualnej fali spadkowej. Za najbliższy poziom o charakterze podażowym uznałbym obecnie cenę 2,94, czyli zeszłotygodniowy, lokalny dołek ze środy. Póki kurs nie zdoła wyjść powyżej tego poziomu, należałoby zakładać, że wciąż większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant dalszego spadku.
EUR/PLN
Wczorajszy dzień stał pod znakiem lekkiego umocnienia złotego do euro. Aktualny ruch jest tu jednak o tyle ciekawy, że nadal nie udało się zanegować zeszłotygodniowych, pozytywnych sygnałów technicznych. Obecnie najbliższym wsparciem jest poziom 3,81. Jeśli zeszłotygodniowy impuls wzrostowy miałby się potwierdzić, to rynek nie powinien obecnie zejść poniżej tego poziomu. Najbliższym oporem jest teraz strefa 3,8450 - 3,8525. Przełamanie tej strefy byłoby kolejnym potwierdzeniem utrzymywania presji popytowej.