Sytuacja pozostaje jednak bez większych zmian, czyli nadal widać pewnego rodzaju dysproporcje pomiędzy zachowaniem złotego względem dolara (tutaj nasza waluta jest najsilniejsza), a zachowaniem złotego na pozostałych parach (pojawiają się nieco bardziej wyraźne symptomy osłabienia złotego). Naszej walucie pomogły wczoraj także publikacje danych makroekonomicznych z krajowego rynku. Poznaliśmy bowiem wstępny odczyt PKB za III kwartał. Szacowano, że wyniesie on 5,5%, podczas gdy faktycznie było to 5,8%. Taki impuls, w połączeniu z kolejną serią słabych danych ze Stanów Zjednoczonych powoduje, że krajowa waluta wciąż pozostaje mocna.
USD/PLN
W zasadzie w kilku ostatnich dniach można by w ogóle nie zmieniać treści komentarza do tej pary, bowiem praktycznie nic się na niej nie dzieje. Niemalże codziennie złoty sukcesywnie się umacnia, a więc notujemy coraz to niższe poziomy kursu USD/PLN. Obecny trend jest tak silny, że doszukiwanie się wsparć nie ma większego sensu. Problemem są również opory, bowiem praktycznie brak jakichkolwiek korekt powoduje, że ciężko jest tutaj wyznaczyć poziom o charakterze podażowym. Można by jedynie przyjąć, że takową rolę będą pełniły okolice niewielkich konsolidacji, a najbliższej doszukiwać się można przy 2,91. Poziom ten jednak nie ma zbyt dużej wiarygodności i tak na prawdę przydałaby się tu po prostu normalna korekta, bowiem dopiero wówczas można by ocenić, w jakiej kondycji jest krajowa waluta. Jak na razie przewagę mają oczywiście jej posiadacze.
EUR/PLN
Złoty nieco się wczoraj umocnił również do euro, ale w tym przypadku ruch ten miał charakter raczej symboliczny. Wciąż bowiem zdaje się bronić poziom najbliższego wsparcia w okolicach 3,81. Można zakładać, że jeśli udałoby się kupującym z aktualnych okolic odbić, to byłaby realna szansa na ponowny atak na rejon 3,85, który jest w tej chwili najpoważniejszym oporem, którego przekroczenie otwierałoby drogę do pogłębienia korekty niedawnej fali aprecjacji złotego. Póki jednak rynek trzyma się poniżej bariery ok. 3,85, cały czas przewagę docelowo należałoby przypisywać krótkiej stronie rynku.