Notowania zaczęły się od wzrostu, po czym kontrakty zaczęły piąć się do góry. Jeszcze przed rozpoczęciem kasowego pokonany został opór na 3255 pkt. Nieco wyżej doszło do osłabienia, a nawet kurs powrócił poniżej wspomnianej bariery, ale była to tylko korekta i po kilkudziesięciu minutach rynek powrócił do wzrostów. Tym razem dotarły one w pobliże kolejnego ważnego ograniczenia na 3281 pkt., jednak z marszu nie udało się go przełamać. Z drugiej strony nie doszło też do głębszego cofnięcia i kontrakty utknęły w konsolidacji. Krótko po południu opór został znów zaatakowany i przebity. Nie dało to jednak impulsu dla kontynuacji zwyżki, a naruszenie sprowokowało podaż do aktywniejszej reakcji. Po korekcyjnym spadku miał miejsce następny test, ale i on zakończył się niepowodzeniem. W rezultacie kurs znów znalazł się poniżej i zaczął się osuwać. Spadki nie były wprawdzie silne, jednak utrzymywały się już do końca notowań, a w końcówce przyspieszyły. Ostatecznie zamknięcie znalazło się na poziomie przebitego rano oporu na 3255 pkt.
Sesja ma lekko pozytywną wymowę, ale nie zmieniła w większym stopniu sytuacji. Popyt nie zdołał uporać się z oporem na 3281 pkt., a tym samym kurs tkwi w dalszym ciągu pomiędzy ważnymi barierami. Poza powyższym poziomem, kolejnymi oporami są szczyty trendu wzrostowego - zamknięcia na 3298 pkt. oraz intraday na wysokości 3313 pkt. Kluczowym wsparciem pozostaje natomiast linia trendu wzrostowego z połowy czerwca biegnąca aktualnie 3168 pkt. Przy obecnych wartościach kursu w nieco lepszej pozycji jest popyt i można oczekiwać, iż podejmie on kolejne próby sforsowania oporów. Możliwość taką sugeruje również zachowanie wskaźników, z których większość potwierdziła zwyżkę. Szybkie oscylatory są w obszarach wykupienia lub tak jak Stochastic zbliżają się do tych stref. ROC kontynuował wzrosty, a MACD pokonał z dołu średnią dając tym samym sygnał kupna. Biorąc pod uwagę te elementy byki mają sporo argumentów, jednak nie przesądza to pozytywnego wyniku testu. Należy bowiem liczyć się z tym, iż podaż nie odda tak ważnych barier bez walki, co zresztą potwierdziły poprzednie tego typu próby. Nie można więc wykluczyć, że na najbliższych sesjach kontrakty nadal pozostaną w zawężającym się przedziale pomiędzy wspomnianymi wsparciami i oporami.