Dotychczas oczekiwania na obniżki nie miały podstaw, oprócz przewidywanego osłabienia gospodarczego. FED swoją retoryką starał się te oczekiwania ukrócić. Teraz jednak inwestorzy optujący za obniżką otrzymali silny argument. Osłabienie USD z zeszłego tygodnia zostało w ostatnim momencie uzasadnione fundamentalnie. Przestał to być tylko techniczny skutek nieco przedwczesnego (w stosunku do oczekiwań) wybicia z wielomiesięcznej konsolidacji. Z drugiej jednak strony sentyment do dolara stał się zdecydowanie zbyt negatywny. Przegląd tytułów prasowych z weekendu i komentarzy analityków sugeruje niechybne załamanie USD. Pojawiły się cele w postaci "przestrzelenia 1.50" itp. oraz długie artykuły jasno przedstawiające przyczyny osłabienia i prognozy dalszego spadku USD. W takiej sytuacji można było oczekiwać jedynie korekty. Sądzimy, że oczekiwania na dane NFP także są zbyt negatywne dla USD. Ostatnie dane pokazały duży spadek stopy bezrobocia, sytuacja na rynku pracy jest bardzo dobra. Dlaczego zatem wiele instytucji oczekuje wzrostu stopy bezrobocia do 4,6% i głównego wskazania poniżej 100k?. Sądzimy, że należy realizować zyski na krótkich pozycjach w USD i na pewno nie zostać z takimi pozycjami przed danymi w piątek.
USD/PLN
Jako, że oczekujemy korekty na EURUSD uważamy, że USDPLN powinno być kupowane na spadkach w okolicach technicznych oporów na EURUSD. Dzisiaj nie będą publikowane istotne dane zarówno z Polski jak i z USA. Często po silnych wzrostach w poprzednich tygodniach w poniedziałki (które zapowiadają się nieciekawo) dochodzi do dość gwałtownych korekt. Z taką sytuacja teraz mamy do czynienia. Uważamy, że realne jest osiągnięcie dzisiaj poziomu 2.8760. Oporu szukalibyśmy dopiero gdy EURUSD osiągnie cel korekty, który w naszej opinii znajduje się w okolicy 1.3220.
EUR/PLN
Słabość złotego dzisiaj rano może być po części związana z informacją, że Zyta Gilowska jest niemal pewnym kandydatem na