Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Początek tygodnia na krajowym rynku walutowym stoi pod znakiem bardzo małej zmienności. Dwie pierwsze sesje praktycznie niczego nowego nie wnoszą. Warto jednak zauważyć, że ta stabilizacja odbywa się w rejonach maksimów całej fali umocnienia złotego, co z kolei cały czas preferuje jego posiadaczy.

Publikacja: 06.12.2006 06:15

Niestety wyrwaniu rynku z tej stabilizacji nie będzie sprzyjać sytuacja na głównych parach, gdzie dolar również porusza się od początku tygodnia w niezbyt szerokim zakresie. Impulsów nie dostarczają także publikacje makroekonomiczne, które w przypadku wczorajszych danych z rynku amerykańskiego pokrywały się w większości z prognozami. Jeśli chodzi o rynek krajowy, to można co najwyżej zwrócić uwagę na przetarg obligacji 2-letnich o podaży 3,8mld zł. Zwykle jednak nie ma to większego wpływu na zachowanie złotego.

USD/PLN

Na dolarze do złotego już drugi dzień z rzędu praktycznie nic się nie dzieje. Kurs oscyluje w bardzo wąskim zakresie wahań, czyli w rejonie ok. 2,85 - 2,86. Jak na razie sytuacja kompletnie się nie zmienia, czyli w dalszym ciągu wahania tuż przy minimach dotychczasowej tendencji spadkowej należałoby postrzegać jako sprzyjające stronie podażowej. Rynek jak na razie nie ma bowiem w ogóle siły, aby się podnieść, a takie sytuacje zwykle kończą się kontynuacją spadku.

EUR/PLN

Mniej więcej analogicznie wyglądała sesja na eurozłotym, gdzie również od początku tygodnia wahania zawierają się w bardzo wąskim przedziale zmienności. Układ wsparć i oporów pozostaje oczywiście bez zmian, czyli w ramach wsparcia zwracamy uwagę na dołki z ostatnich tygodni w rejonie 3,7875, natomiast za istotne wsparcie należałoby uznać strefę 3,84 - 3,85. Wybicie poza ten zakres winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnego, bardziej znaczącego ruchu na tej parze.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Oczywiście ze względu na brak większych ruchów na dolarze i euro nic nie może się dziać na koszyku tych walut względem złotego. Tutaj wciąż więc przewagę utrzymuje podaż, natomiast najszybszym sygnałem pojawienia się korekty ostatniej fali spadkowej byłoby wyjście powyżej poziomu górnego ograniczenia kanału, czyli obecnie 3,3735.

GBP/PLN

Nieco bardziej wyraźne zmiany miały za to miejsce na funcie względem krajowej waluty. Tutaj obserwowaliśmy bowiem nieznaczne umocnienie złotego, które zdołało skierować kurs w stronę zeszłotygodniowych dołków, które można uznać za najbliższe wsparcia, zlokalizowane przy cenie 5,6315. Jeśli sprzedającym udałoby się je przełamać, to można by tu również mówić o zejściu pod linię szyi kilkudniowej formacji RGR, co z kolei sugerowałoby możliwość dalszego umocnienia złotego w kierunku 5,58 (minima z listopada). Jeśli natomiast chodzi o opory, to tutaj sytuacja pozostaje także bez zmian, czyli najbliższego poziomu o charakterze podażowym należałoby się spodziewać w strefie 5,68 - 5,69.

CHF/PLN

O ile na funcie przeważała presja wzrostu wartości złotego, o tyle w przypadku pary franka względem krajowej waluty było odwrotnie, bowiem złoty nieznacznie wczoraj tu tracił. Skala tych ruchów jest jednak wciąż na tyle mała, że ciężko tu mówić o poważniejszych impulsach. Obecnie należałoby zakładać, że sygnałami do trwalszych zmian będzie wybicie poza zakres 2,37 - 2,4260. Jak na razie od około miesiąca kurs się w tym zakresie porusza, co biorąc pod uwagę nieco szersze ujęcie, w dalszym ciągu faworyzuje stronę podażową.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama