Negatywną tendencję potwierdziła też niekorzystna rewizja poprzednich odczytów (-3% w miejsce pierwotnych 2,5%). Po 14.00 dolar amerykański wzmocniony został pozytywnym odczytem przyrostu zatrudnienia w USA (ADP), gdzie zamiast szacowanych 125 tys. pracę znaleźć miało 158 tys. ludzi ( poprzednio 128 tys.). W odróżnieniu od opublikowanego wczoraj wskaźnika Challangera, ADP wskazuje, zatem na niezłą kondycję amerykańskiego rynku pracy, dla którego ważniejsze będą jednak czwartkowe publikacje o nowych bezrobotnych oraz piątkowych wskaźników (m.in. bezrobocie). Przed decyzją EBC w sprawie stóp i nie mniej spodziewanym komentarzem prezesa J.C. Tricheta spodziewana jest konsolidacja na EUR/USD. O 16.30 za euro płacono 1,3310 dolara.
Sytuacja złotego w środę determinowana była zachowaniem kursu eurodolara. Dla posiadaczy amerykańskiej waluty Mikołaj okazał się łaskawy. Środowe notowania na parze USD/PLN otworzyły się na poziomie 2,8610 i od tej wartości dolar rozpoczął marsz w górę przerwany około południa niewielką korektą w okolice 2,8630 po ogłoszeniu wyników aukcji dwuletnich obligacji SP, na której nabywcę znalazły papiery o wartości 3,8 mld zł, przy niemal dwukrotnie większym popycie. Maksymalną cenę (2,8740) dolar, osiągnął około godz. 13:30 po czym zaczął tracić. Posiadacze euro także nie mieli dziś większych powodów do narzekań. Wspólna waluta od początku środowych kwotowań otwartych poziomem 3,8040 zwyżkowała i osiągnęła swój szczyt przy cenie 3,8150. O 16:30 za dolara płacono 2,8650, euro natomiast kosztowało 3,8150.
Sporządził:
Jacek Malinowski
Analityk DM TMS Brokers