Drugim elementem na to wskazującym jest stwierdzenie, że FED oczekuje w następnych kwartałach ?per saldo? zrównoważonego wzrostu. Czyli przygotowuje rynek na możliwość dalszego spadku tempa wzrostu PKB i okazjonalnych przyśpieszeń, które jednak nie powinny zmieniać ogólnego obrazu. Te informacje mają zdecydowanie negatywny wydźwięk dla dolara. Nie złagodzenie słów odnośnie inflacji uratowała USD przed silniejszym osłabieniem. Inflacja nadal stanowi w opinii członków FOMC spore zagrożenie (nic innego nie można było powiedzieć, gdy indeks PCE, jest nadal 0.4% powyżej górnej dopuszczalnej granicy), choć oczekuje się jej zelżenia (to też nie zaskakuje bo gdyby było inaczej to by FED zrobił przerwy w podwyżkach). Reasumując nic nowego się nie dowiedzieliśmy i nadchodzące dane będą podobnie pilnie obserwowane co w ostatnich tygodniach.
USD/PLN
Wczorajsza decyzja FOMC była zgodna z oczekiwaniami, natomiast komunikat wydany po niej można określić jako gołębi. Tekst nie był bardzo zmieniony, jednak można wyczuć większe zaniepokojenie spowolnieniem gospodarczym i podobne jak poprzednio inflacją. Wzrosty cen obligacji w USA i spadek dolara był sygnałem, że rynek ma ochotę na nowo wycenić obniżki w USA co przełożyło się na umocnienie wysoko oprocentowanych walut, w naszym regionie forinta i w efekcie także złotego. Obecna sytuacja fundamentalna na rynkach zagranicznych sprzyja dalszemu umocnieniu złotego. Uważamy, że USDPLN nadal powinno się sprzedawać na wzrostach powyżej 2.87, spadek EURUSD nie pomaga USDPLN, gdyż złoty i cały nasz region się umacnia.
EUR/PLN
Umocnienie się forinta poniżej EURHUF 255.00 przełożyło się na znaczne polepszenie się sytuacji na rynku złotego. Poziom 3.8090 skutecznie powstrzymywał wszystkie wzrosty wartości złotego. Od paru dni jednak pojawiały się coraz niższe szczyty i cienie co spowodowało ostatecznie naruszenie tego wsparcia. Zwiastuje to ruch poniżej 3.80. Dobre nastroje na rynku obligacji potwierdzają szansę na umocnienie naszej waluty. Bardziej gołębi komunikat FOMC osłabił dolara pomógł walutom wysoko oprocentowanym (forinta) i w efekcie także złotemu. Informacja, że kandydatem na stanowisko prezesa NBP jest Jan Sulmicki, nie wywarła istotnego wpływu na rynek. Jest to osoba relatywnie mało znana, ogólna opinia środowisk jest pozytywna więc dla rynku kandydatura jest raczej neutralna. W tym tygodniu na uwagę zasługują dane na temat inflacji i płac, gdyż ciągle trudno jest przewidzieć moment pierwszej podwyżki stóp. Główne sygnały płyną z analizy technicznej przełamanie 3.80 otwiera drogę do pierwszego wsparcia przy 3.79, choć wydaje się, że celem jest już teraz 3.77 - dolna linia kanału w jakim od pół roku porusza się EURPLN.