Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym stał pod znakiem umocnienia dolara na głównych parach. Można zakładać, że impuls ten wynikał w przeważającej mierze z czynników technicznych, gdzie mieliśmy do czynienia z realizacją zysków z dwóch ostatnich sesji z krótkich pozycji w dolarze.

Publikacja: 21.12.2006 05:59

Na rynku brak było bowiem ważniejszych informacji makroekonomicznych, które miałyby szansę jakoś wyraźnej wpłynąć na notowania amerykańskiej waluty. Wczorajszy ruch nie wydawał się nawet logiczny z punktu widzenia jedynego chyba wydarzenia, które skupiało uwagę inwestorów, czyli sygnalizowania przez Jean Claude Trichet (szef ECB) możliwości dalszego zacieśniania polityki monetarnej (taka informacja winna bowiem nieco wyraźniej umocnić euro). Dolarowi nie przeszkodziła także nieznacznie drożejąca ropa. Dzisiejszy dzień pod względem publikacji makroekonomicznych będzie już zdecydowanie bardziej ciekawy, bowiem poznamy finalny odczyt amerykańskiego PKB za III kwartał (prog. 2,2%), ECI (indeks kosztów zatrudnienia), deflator (prog. 1,8%), wskaźnik wydatków konsumpcyjnych PCE (prog. 2,4%, PCE core 2,2%). Jak co tydzień opublikowane zostaną także dane dotyczące ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (prog. 315k), jak również zapoznamy się z listopadowym indeksem wskaźników wyprzedzających (LEI), którego zmiana spodziewana jest na poziomie 0,1%. Na koniec czeka nas jeszcze wstępny, grudniowy odczyt indeksu FED z Filadelfii (prog. 4,0pkt). Jak więc widać, impulsów ze strony fundamentalnej czeka nas dzisiaj sporo.

EUR/USD

Umocnienie dolara, jakiego wczoraj byliśmy świadkami należałoby obecnie traktować w kategoriach krótkoterminowej korekty. Wciąż bowiem za istotny można uważać impuls przeceny dolara, jaki pojawił się na sesji wtorkowej i doprowadził do powrotu nad okolice 1,3140/50. Aktualnie oporem jest cena 1,3250, gdzie znajduje się 61,8% zniesienie całego, 2-tygodniowego spadku i w pierwszym podejściu poziom ten zdołał zatrzymać kupujących. Należałoby obecnie zakładać, że udane wyjście powyżej tej bariery otwierałoby drogę do okolic 1,3360. Jeśli natomiast chodzi o wsparcia, to za najbliższe uznałbym 1,3140, natomiast niżej dołki z początku tygodnia w rejonie 1,3050. Ich ewentualne przekroczenie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej fali aprecjacji dolara.

USD/JPY

Dolar umocnił się wczoraj także względem jena japońskiego, chociaż w przypadku tej pary nieco wyraźniej wynikało to z sytuacji technicznej, gdzie wahania cen w ostatnich dni utworzyły konsolidację tuż przy maksimach ostatniej zwyżki i zwykle w tego typu przypadkach rynek wybija się górą i kontynuuje dotychczasowy ruch. Obecnie najbliższym oporem jest cena 118,60, a jego przekroczenie winno skutkować wzrostem w kierunku 119,40. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższym jest rejon 117,50 - 118,00 i jego przekroczenie można by uznać za pierwszy sygnał wyczerpywania się aktualnej presji popytowej.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Wahania na eurojenie mniej więcej pokrywały się wczoraj z wahaniami eurodolara, czyli tutaj również mieliśmy do czynienia z niewielką korektą wcześniejszej zwyżki, choć oczywiście na tej parze europejska waluta ma zdecydowanie większą przewagę. Obecnie należałoby się głównie skupiać na wsparciach i za pierwszy poziom o charakterze popytowym można by uznać rejon 115,50. Jego przekroczenie sygnalizowałoby pierwsze kłopoty popytu. Za kolejny, nieco bardziej istotny poziom wsparcia należałoby uznać okolice 153,85, czyli rejon dołków z końca ubiegłego tygodnia. Zejście poniżej tej bariery byłoby o tyle negatywnym sygnałem, że załamywałoby już strukturę coraz wyżej położonych minimów oraz maksimów, a to z kolei winno być już nieco poważniejszym ostrzeżeniem dla posiadaczy długich pozycji.

GBP/USD

Umocnienie dolara obserwowaliśmy wczoraj także na parze funta względem amerykańskiej waluty. W tym przypadku jednak sytuacja techniczna nieznacznie się komplikuje, bowiem po porannym wybiciu powyżej spadkowej linii trendu z przełomu ostatnich dwóch tygodni, rynek za sprawą wczorajszego spadku kursu w godzinach wieczornych zaczął już schodzić pod linię. Zamiast jedynie ruchu powrotnego może się tu zatem okazać, że będziemy mieli do czynienia z pułapką wybicia, co z kolei sygnalizowałoby możliwość nieco bardziej wyraźnego umocnienia dolara w kierunku 1,9450. Za najbliższy opór należałoby uznać rejony 1,9750.

USD/CHF

Strefa wsparcia w zakresie 1,2100/15 zdołała wczoraj zatrzymać osłabienie dolara i z tych okolic amerykańska waluta ponownie zaczęła się umacniać. Warto jednak zauważyć, że wzrostowy potencjał jest tu jednak nieco ograniczony, bowiem przy cenie 1,2315 znajduje się obecnie około 2-miesięczna linia trendu spadkowego, w rejonie której należałoby się spodziewać zwiększonej presji podażowej. Jeśli chodzi o wsparcia, to zakres 1,2100/15 nadal jest tu obowiązujący, a za sprawą wczorajszego odbicia wiarygodność tego rejonu uległa jeszcze zwiększeniu.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama