Wahania tym razem w sporej mierze odzwierciedlało zachowanie dolara na głównych parach (ostatnio były krótkoterminowe dysproporcje z korelacją tych par), natomiast bez większego wpływu na notowaniach krajowej waluty przeszły dane dotyczące stopy bezrobocia (zgodna z prognozami, czyli 14,8%) oraz dynamiki sprzedaży detalicznej, która okazała się w listopadzie nieco niższa od zakładanej (13,6% vs 13,9%), choć nadal odczyty na takim poziomie należałoby uznawać za zadawalające. Z danych makroekonomicznych z naszego rynku na sesji dzisiejszej zapoznamy się z inflacją bazową, której wzrost w listopadzie w ujęciu r/r spodziewany jest na poziomie 1,5%. Można zakładać, że na dane o inflacji inwestorzy nieco wyraźniej zareagują w przypadku jakiegoś poważniejszego odchylenia od prognoz, choć trzeba również zaznaczyć, że aktualna wahania na rynku mogą mieć obecnie w sobie nieco więcej przypadkowości, ze względu na mniejszą aktywność (a więc i płynność) przed świętami (widać to także na warszawskim parkiecie giełdowym).
USD/PLN
Na dolarze względem krajowej waluty mamy za sobą bardzo ciekawą sesję. Początek notowań stał pod znakiem umocnienia złotego, który przetestował okolice dolnego ograniczenia wzrostowego kanału, natomiast w dalszej części sesji złoty zaczął już tracić, co niejako dosyć dobrze wpisywało się w dalsze wypełnianie formacji. Należy jednak zaznaczyć, że jej wymowa jest tu generalnie negatywna (flaga) i na chwilę obecną sugeruje większe prawdopodobieństwo wybicia się dołem i wyznaczenia kolejnej fali spadkowej. Taki obraz miałoby szansę zmienić jedynie wyraźne wybicie powyżej okolic 2,91, gdzie znajduje się obecnie ograniczenie górne kanału, bowiem wówczas można by tu mówić o zanegowaniu flagi, co oczywiście powodowałoby, że dolar miałby szansę nieco wyraźniej się umocnić w ramach korekty trendu aprecjacji złotego na przestrzeni października i listopada.
EUR/PLN
Mniej więcej podobne zachowanie obserwowaliśmy na parze eurozłotego, czyli pierwsza część sesji stała pod znakiem wzrostu wartości krajowej waluty, natomiast końcówka przyniosła już nieznaczny wzrost kursu na tej parze. Tutaj w ramach krótkoterminowego oporu zwróciłbym obecnie uwagę na okolice 3,82, gdzie znajduje się około miesięczna linia trendu spadkowego. Jej przełamanie byłoby sygnałem zapowiadającym możliwość przetestowania kolejnego poziomu o charakterze podażowym, który znajduje się przy cenie 3,84 - 3,85. Póki strefa ta nie ulegnie przełamaniu, w dalszym ciągu obecne wahania mają wymowę pozytywną dla krajowej waluty.