Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Czwartek na głównych parach stał pod znakiem wzrostu wartości dolara. Wczorajsze dane makroekonomiczne nie były dla rynku jednoznaczne, chociaż ostatecznie górę wzięła interpretacja sprzyjająca amerykańskiej walucie.

Publikacja: 22.12.2006 06:10

Niższy od prognoz okazał się bowiem odczyt amerykańskiego PKB w III kwartale (2% vs 2,2%), ale dane te zostały niejako zrównoważone wyższym odczytem deflatora (miernik inflacji), który sygnalizuje możliwość pojawienia się presji inflacyjnej, co oczywiście byłoby argumentem dla władz monetarnych za podjęciem decyzji dotyczącej wzrostu ceny pieniądza w USA. Z impulsów fundamentalnych dostaniemy dzisiaj dane na temat zamówień na dobra trwałego użytku. Szacuje się, że w listopadzie wzrosły one o 1,5% (a bez środków transportu o 1,1%). Zapoznamy się także z danymi dotyczącymi przychodów i wydatków Amerykanów, których wzrost spodziewany jest na poziomach odpowiednio 0,4% i 0,6%. Dzień zakończymy ostatecznym odczytem danych na temat indeksu nastroju Michigan Sentiment. Prognozuje się, że wyniesie on 90,2pkt.

EUR/USD

Na eurodolarze wczorajsza sesja upłynęła w atmosferze nieznacznej aprecjacji amerykańskiej waluty. Wciąż można zakładać, że jesteśmy obecnie na etapie korygowania ruchu osłabiającego amerykańską walutę, jaki pojawił się w pierwszej części tygodnia. Jeśli jednak spojrzeć na zachowanie tej pary na przestrzeni ostatnich tygodni, to można tu mówić o ruchu w bok w zakresie 1,3050 - 1,3350. Jeśli chodzi o krótkoterminowe ograniczenia, to takowe znajdują się w zakresie 1,3140 - 1,3250.

USD/JPY

Stosunkowo spokojnie przebiegały notowania na parze dolara względem japońskiej waluty. Tutaj już od początku tygodnia sytuacja uległa ustabilizowaniu, bowiem mamy do czynienia z konsolidacją kursu w stosunkowo wąskim zakresie. Obecnie za najbliższy obszar wsparć i oporów należałoby uznać okolice 118,00 - 118,50. Można zakładać, że wybicie cen poza ten rejon przełoży się na wyznaczenie kolejnego ruchu.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Z lekkim osłabieniem europejskiej waluty mieliśmy wczoraj do czynienia względem jena japońskiego. Jeśli jednak spojrzeć na zachowanie tej pary z nieco szerszego punktu widzenia, to nadal posiadacze długich pozycji mają definitywną przewagę, bowiem podaż nie zdołała sprowadzić cen poniżej okolic najbliższego wsparcia, zlokalizowanego przy cenie 155,50/55. Jego przełamanie byłoby już pierwszym symptomem możliwości pojawienia się korekty ostatniej fali wzrostowej. Za zdecydowanie ważniejsze wsparcie należałoby jednak uznać poziomu dołków z końcówki ubiegłego tygodnia (153,85), bowiem to dopiero ich przekroczenie załamywałoby całą strukturę coraz wyżej położonych dołków i maksimów.

GBP/USD

Umocnienie dolara, jakie pojawiło się względem funta doprowadziło do załamania wcześniejszego wyjścia powyżej poziomu 2-tygodniowej linii trendu spadkowego. W tym układzie koncepcja dynamicznego umocnienia brytyjskiej waluty została nieco odłożona i jesteśmy obecnie świadkami dalszych oscylacji w zakresie, w jakim kurs porusza się od około trzech tygodni, czyli w rejonie 1,9450 - 1,9850. Można jednak zakładać, że nieco szersza wymowa techniczna wciąż pozostaje pozytywna (biorąc pod uwagę dynamiczny wzrost, który aktualne wahania poprzedza), natomiast o nieco bardziej poważnych problemach posiadaczy długich pozycji można by mówić w przypadku zejścia pod poziom 1,9450.

USD/CHF

Krótkoterminowa sytuacja dolara nadal pozostaje pozytywna, ale jeśli chodzi o nieco szersze ujęcie, to wciąż czekamy na pojawienie się sygnałów. Rolę najbliższego wsparcia pełni obecnie poziom 1,2100/15, który zdołał również wybronić rynek przed spadkiem w pierwszej połowie tygodnia. Aby jednak mówić o trwalszej zmianie sytuacji na tej parze, kupujący musieliby doprowadzić do wyjścia kursu powyżej okolic 1,23 - 1,2350, gdzie zlokalizowana jest w tej chwili kluczowa strefa oporu (m.in. 2-miesięczna linia trendu spadkowego).

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama