Aktywność inwestorów była wczoraj zdecydowanie niższa niż na poprzednich sesjach, wolumen obrotu (FW20H7) wyniósł jedynie 16 018 kontraktów wobec 27 403 w środę. Również zmienność dzienna wyraźnie spadła, do 40 punktów, i była najniższa od 5 sesji. Wczorajsza biała świeca z niskim korpusem i wysokimi cieniami może zostać uznana za sygnał uzyskania poziomu równowagi przez rynek. Otwarcie było neutralne, na poziomie 3 347 pkt., o jedne punkt powyżej środowego zamknięcia. Początek handlu był bardzo spokojny zmienność przez [pierwsze 45 minut nie przekroczyła 11 punktów. Dopiero 15 minut po otwarciu rynku kasowego rozpoczął się dynamiczny wzrost kursu kontraktów, będący efektem braku silnej podaży na rynku kasowym i bardzo niskich obrotów akcjami. W ciągu około pół godziny kurs kontraktów wzrósł z 3 340 pkt do dziennego maksimum na poziomie 3 375 pkt. W trakcie tego dynamicznego wzrostu baza przekraczała nawet poziom 60 pkt. Osłabienie na rynku kasowym jakie później nastąpiło, głównie za sprawą taniejących akcji KGHM i PKN Orlen, przyniosło prawie trzygodzinne osłabienie na rynku terminowym. Przed 13 kontrakty odbiły od poziomu porannego lokalnego minimum ( 3 339 pkt. ) o 20 pkt. Dalsza część sesji przebiegała pod znakiem dosyć częstych zmian kierunku rynku jednak zakres zmian był zdecydowanie niższy niż przed południem. Po gorszych od oczekiwań danych o PKB USA w III Q 2006, opublikowanych o 14:30 rynek wyznaczył dzienne minimum na poziomie 3 335 pkt., z którego bardzo dynamicznie odbił o blisko 30 punktów. Koniec sesji nadal był zmienny jednak z coraz mniszym zakresem zmian. Końcowy fixing podobnie jak w środę przyniósł 6 punktowy spadek, kurs zamknięcia kontraktów FW20H7 wyniósł 3 354 pkt. czyli 8 punktów (0,24%) powyżej poprzedniego zamknięcia.

Symboliczny 8 punktowy wzrost kursu kontraktów, przyniósł w miarę istotne zmiany obrazu rynku. Dotyczą one głównie poziomu wskaźników i możliwych sygnałów na najbliższych sesjach, są one jednak niejednoznaczne, lub wręcz sprzeczne. Istotniejsze wydają się być: zatrzymanie fai spadkowej i kształt wczorajszej świecy sugerujący uchwycenie poziomu równowagi przez rynek. Wskaźniki szybkie: CCI i Oscylator Stochastyczny weszły po wczorajszej sesji w strefy wyprzedania co może dać pozytywne sygnały w przypadku nawet umiarkowanego wzrostu na kolejnych sesjach. Z kolei MACD pogłębiło negatywny układ, a spadające +DI znalazło się dokładnie na poziomie -DI, co może dać sygnał sprzedaży w przypadku nawet małego spadku kursu. Wobec braku jednoznacznych sygnałów wskaźników wydaje się że istotniejsze jest zachowanie kurs]u czyli stabilizacja na poziomie środowego zamknięcia dająca szansę na umiarkowane odbicie już na dzisiejszej sesji.