Interpretacja wczorajszej sesji w USA nie jest prosta. Z jednej strony
główne amerykańskie indeksy skończyły 0,3-0,5% pod kreską, a z drugiej
strony biorąc pod uwagę wcześniejszą skalę wzrostów i skalę rozczarowania
wczorajszymi publikacjami danych makro, to tylko taka korekta wydaje się
kosmetyczna. Wynika to głównie z faktu, że część inwestorów dalej trzyma się