Sprzedaż nowych domów w listopadzie wzrosła o 3,4%, podczas gdy spodziewano się wzrostu o 2%. Na dzisiaj impulsy fundamentalne pojawią się ze strony publikacji cotygodniowych danych na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (prog. 323k). Poznamy także grudniowy indeks zaufania konsumentów podawany przez Conference Board. Szacuje się, że wyniesie on 101,8pkt. Dzisiejszy dzień stał będzie także pod znakiem publikacji drugiej części danych z rynku nieruchomości, czyli tym razem będzie to listopadowa sprzedaż domów, ale na rynku wtórnym. W tym przypadku szacuje się, że sprzedaż spadła o 1,5%. Jeśli dane, analogicznie jak te wczorajsze, również byłyby lepsze od prognoz, należałoby się tu doszukiwać kolejnego impulsu aprecjonującego dolara.
EUR/USD
Wczorajsze umocnienie dolara względem euro zawdzięczać możemy przede wszystkim odbiciu od poziomu ponad 2-tygodniowej linii trendu spadkowego, zlokalizowanej przy cenie 1,3175. W ten sposób został utworzony już czwarty punkt styczny, co czyni ten poziom oporu jeszcze bardziej wiarygodnym. Można więc zakładać, że jego ewentualne przełamanie doprowadzi do wyznaczenia stosunkowo dynamicznej fali aprecjacji europejskiej waluty. Jeśli natomiast chodzi o najbliższe wsparcia, to takowych należałoby się doszukiwać przy cenie 1,3090 oraz niżej również przy 1,3050.
USD/JPY
Nieco mniej klarownie zachowywał się na sesji wczorajszej dolarjen, gdzie najpierw obserwowaliśmy stosunkowo wyraźne osłabienie amerykańskiej waluty, natomiast w godzinach popołudniowych pojawiła się korekta tego ruchu. Ostatecznie jednak strefa wsparcia w zakresie 118,00 - 118,50 nadal się utrzymuje i można się spodziewać, że dopiero jej przekroczenie zachęcałoby do pogłębienia korekty niedawnej fali aprecjacji dolara. Póki co, posiadacze długich pozycji wydają się w dalszym ciągu utrzymywać przewagę.