Ze względu na nieco skrócony tydzień między świętami, aktualnie aktywność na parach złotowych nie jest zbyt duża, co również przekłada się na ograniczoną płynność (a więc i większe ryzyko nieco przypadkowych wahań). Na bardziej istotne ruchy nie można również liczyć ze strony kalendarza danych makroekonomicznych z rynku krajowego. Jak na razie pozostaje się więc jedynie skupić na zachowaniu dolara na głównych rynkach oraz sytuacji technicznej złotego na poszczególnych parach.
USD/PLN
Na parze dolara względem złotego pojawiły się wczoraj problemy z trwałym wybiciem ze wzrostowego kanału górą. Aby o takowym mówić, rynek winien kontynuować środową zwyżkę, natomiast obecnie udało się podaży ponownie cofnąć w obręb formacji. Aktualnie najbliższym wsparciem jest poziom 2,90 i można zakładać, że realizacja wariantu wzrostowego nadal pozostaje realna, póki kurs utrzymuje się powyżej tej bariery. Zejście pod 2,90 winno bowiem doprowadzić do testowania dolnego ograniczenia kanału, które znajduje się teraz w rejonie 2,88.
EUR/PLN
Niewiele zmieniła się natomiast sytuacja na eurozłotym. Tutaj dało o sobie znać podażowe znacznie strefy 2,8450 - 3,8525. Już pierwszy z tych poziomów zdołał zatrzymać kupujących. O nieco trwalszych rozstrzygnięciach można będzie na tej parze mówić po wyjściu powyżej tego zakresu, bowiem wówczas zostałaby otwarta droga do wyznaczenia nieco bardziej wyraźnej korekty trendu spadkowego, jaki widoczny był tu na przełomie października i listopada.