Reklama

Rynek eurodolara - czy spadek poniżej 1,3000 jest możliwy?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Dolar w stosunku do euro w dniu wczorajszym najpierw tracił na wartości by potem umocnić się. Kolejne godziny to powrót do deprecjacji waluty amerykańskiej. Po podaniu danych makroekonomicznych rynek rozpoczął wyprzedaż euro. Indeks zaufania konsumentów Conference Board wyniósł 109, przy poprzedniej wartości 102,9. Sprzedaż domów na rynku wtórnym wyniosła 0,6% przy prognozie (-1,5%).

Publikacja: 29.12.2006 08:02

Indeks Chicago PMI poziomem 52,4 pkt okazał się dużo lepszy od poprzedniego odczytu na poziomie 49,9 pkt. Wszystkie te informację okazały się lepsze od prognoz jak również poprzednich wartości. Euro bardzo szybko straciło na wartości z poziomu 1,3173 do 1,3129. Ruch ten był ograniczony sentymentem do słabego dolara. Kolejne godziny handlu potwierdziły niechęć inwestorów do waluty amerykańskiej. Dolar ponownie zaczął tracić na wartości. Handel w Azji umocnił ponownie euro do poziomu 1,3173. Cześć inwestorów liczy najprawdopodobniej w dalszym ciągu na złagodzenie polityki pieniężnej, polegającej na obniżce stóp procentowych w USA. Możliwe, iż inwestorzy zaczynają się oswajać z myślą o słabnącym dolarze, wstrzymując się z zakupem amerykańskiej waluty. Informacją umacniającą ich w tym przekonaniu są wypowiedzi pojawiające się od wiosny o przewalutowaniach rezerw walutowych poszczególnych państw. Zwłaszcza krajów eksportujących ropę.

Notowania futures na lekką ropę z dostawą w lutym utrzymują się w okolicy 60 usd za baryłkę. Po podaniu informacji o spadku zapasów paliw wynoszącym 8mln bbl kontrakty te były notowane po 60,53 usd. Z powyższych informacji wynika, iż kraje eksportujące ropę zaczynają się martwić o wpływy ze sprzedaży tego surowca. Cena ropy kształtuje ok. wspomnianych 60 usd, dolar traci na wartości. Rynkowi nie pomagają nawet kolejne obniżki wydobycia. Złoto wciąż utrzymuje się na poziomie pomiędzy 631,70 a 634,93 usd/oz. Świadczy to o obawie przed dalsza przeceną waluty amerykańskiej.

O godzinie 08:48 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3175 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: pomimo wczorajszych bardzo dobrych (znacznie lepszych od prognoz) odczytów makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych obraz tej pary zmienił się tylko w niewielkim zakresie. Linia wsparć w rejonie figury 1,3100 nie została nawet przetestowana. Naruszony został za to i to kilkakrotnie wskazywany wczoraj opór 1,3170. Można w związku z tym założyć, że inwestorzy z dużą rezerwą pochodzą do dolara. Jak na razie nie doszło jeszcze do zanegowania ( poprzez trwałe wzrosty powyżej 1,3250) widocznej na rynku korekty deprecjacji zielonego, niemniej jednak widać, że jest to możliwe. Najnowsze wskazania intra day sugerują kolejny atak na obszar oporów 1,3170 - 1,3190. Potencjał do przejścia przez te miejsca charakterystyczne bez dodatkowego impulsu (np. danych makro) wydaje się ograniczony, dlatego też założyć można, że najbliższe godziny upłyną w ograniczonym zakresie zmian: 1,3200 - 1,3150.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Złoty w dniu wczorajszym umocnił się zarówno do dolara jak również euro. Waluta amerykańska straciła na wartości z 2,9194 do 2,8941. Wspólna waluta natomiast uległa deprecjacji z 3,8375 do 3,8161. Złoty w relacji do dolara pozostaje pod wpływem wydarzeń na świecie. Brak zawirowań na scenie politycznej, dobre dane makro umacniają nasza walutę. Czynnikiem zastanawiającym jest brak korelacji pomiędzy rynkiem walutowym a rodzimą Giełdą Papierów Wartościowych. Indeks WIG20 stracił wczoraj na wartości 0,53% osiągając na zamknięciu poziom 3306,14 pkt. Spadek ten był raczej wynikiem braku aktywności inwestorów niż czymś poważnym. Potwierdzają to małe obroty. Dziś powinno być podobnie. Sesja powinna mieć leniwy przebieg bez większej zmienności, ze względu na spłycenie rynku w okresie pomiędzy Świętami, a Nowym Rokiem

O godzinie 08:37 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8165 złotego, a za dolara 2,89455. Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - nocne zmiany na tej parze przyniosły przełamanie wskazywanego wczoraj wsparcia 2,9080. Minimum wygenerowane zostało na poziomie 2,8940. Najbliższe wsparcie obecnie usytuowane jest na linii 2,8850 - 2,8800. Obraz intra day sugeruje, że to właśnie w tym rejonie znajdować się może dzisiejszy dołek. Z technicznego punktu widzenia jest to obszar dolnego ograniczenia kanału wzrostowego - odreagowania aprecjacji złotego względem dolara. Jego trwałe przełamanie byłoby w stanie otworzyć drogę nawet do 2,8500. Jak na razie jednak wydaje się to dość mało prawdopodobne. Umocnienie złotego widoczne było również względem waluty europejskiej. Na EUR/PLN minimum odnotowano na poziomie 3,8145. Analizując sytuację tej pary na najbliższe kilkanaście godzin trudno jest założyć możliwość zdecydowanego pogłębienia nocnego dołka. Płytki rynek oraz w miarę stabilna sytuacja euro na świecie wpłynąć powinny na utrzymanie notowań w przedziale 3,8145 - 3,8300.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama