Indeks Chicago PMI poziomem 52,4 pkt okazał się dużo lepszy od poprzedniego odczytu na poziomie 49,9 pkt. Wszystkie te informację okazały się lepsze od prognoz jak również poprzednich wartości. Euro bardzo szybko straciło na wartości z poziomu 1,3173 do 1,3129. Ruch ten był ograniczony sentymentem do słabego dolara. Kolejne godziny handlu potwierdziły niechęć inwestorów do waluty amerykańskiej. Dolar ponownie zaczął tracić na wartości. Handel w Azji umocnił ponownie euro do poziomu 1,3173. Cześć inwestorów liczy najprawdopodobniej w dalszym ciągu na złagodzenie polityki pieniężnej, polegającej na obniżce stóp procentowych w USA. Możliwe, iż inwestorzy zaczynają się oswajać z myślą o słabnącym dolarze, wstrzymując się z zakupem amerykańskiej waluty. Informacją umacniającą ich w tym przekonaniu są wypowiedzi pojawiające się od wiosny o przewalutowaniach rezerw walutowych poszczególnych państw. Zwłaszcza krajów eksportujących ropę.
Notowania futures na lekką ropę z dostawą w lutym utrzymują się w okolicy 60 usd za baryłkę. Po podaniu informacji o spadku zapasów paliw wynoszącym 8mln bbl kontrakty te były notowane po 60,53 usd. Z powyższych informacji wynika, iż kraje eksportujące ropę zaczynają się martwić o wpływy ze sprzedaży tego surowca. Cena ropy kształtuje ok. wspomnianych 60 usd, dolar traci na wartości. Rynkowi nie pomagają nawet kolejne obniżki wydobycia. Złoto wciąż utrzymuje się na poziomie pomiędzy 631,70 a 634,93 usd/oz. Świadczy to o obawie przed dalsza przeceną waluty amerykańskiej.
O godzinie 08:48 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3175 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: pomimo wczorajszych bardzo dobrych (znacznie lepszych od prognoz) odczytów makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych obraz tej pary zmienił się tylko w niewielkim zakresie. Linia wsparć w rejonie figury 1,3100 nie została nawet przetestowana. Naruszony został za to i to kilkakrotnie wskazywany wczoraj opór 1,3170. Można w związku z tym założyć, że inwestorzy z dużą rezerwą pochodzą do dolara. Jak na razie nie doszło jeszcze do zanegowania ( poprzez trwałe wzrosty powyżej 1,3250) widocznej na rynku korekty deprecjacji zielonego, niemniej jednak widać, że jest to możliwe. Najnowsze wskazania intra day sugerują kolejny atak na obszar oporów 1,3170 - 1,3190. Potencjał do przejścia przez te miejsca charakterystyczne bez dodatkowego impulsu (np. danych makro) wydaje się ograniczony, dlatego też założyć można, że najbliższe godziny upłyną w ograniczonym zakresie zmian: 1,3200 - 1,3150.
RYNEK KRAJOWY